braterstwo – mit, partykularyzm, utopia?

of 29 /29
Piotr Burgoński Braterstwo mit, partykularyzm, utopia? Idea poszerzonego braterstwa, to znaczy wykraczającego poza związki pokrewieństwa, zrodziła się już w starożytności. W naukach ekonomicznych, politycznych i społecznych pojęcie braterstwa przez całą drugą połowę XX wieku było jakby zapomniane, powróciło dopiero w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kiedy w filozofii polityki powstała szkoła myślenia znana pod nazwą komunitaryzmu. Przez cały jednak ten czas braterstwo było obecne i stanowiło niezwykle istotny element w nauczaniu społecznym Kościoła katolickiego. Idea chrześcijańskiego braterstwa wywodzi się ze źródeł biblijnych: zarówno ze Starego, jak i Nowego Testamentu. W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z afirmacją tej idei w encyklice Benedykta XVI Caritas in veritate, która z tego powodu niekiedy jest zwana encykliką powszechnego braterstwa. Wszystko to skłania, aby bliżej przyjrzeć się braterstwu i zastanowić się, jak bywa ono rozumiane i czy stanowi kategorię, którą można/należy posługiwać się współcześnie podejmując refleksję nad życiem gospodarczym, politycznym i społecznym. Spotyka się bowiem niekiedy opinie, iż braterstwo stanowi ideę anachroniczną w obecnym zindywidualizowanym i złożonym świecie, a więc nie jest dzisiaj możliwe lub też poglądy, iż wspólnoty braterskie mają charakter zamkniętych grup, a więc wydają się nieco podejrzane w czasach, kiedy afirmowana jest otwartość i uniwersalizm. Powstaje więc pytanie, dlaczego Benedykt XVI apeluje obecnie o renesans idei braterstwa. Odpowiedź na nie pozwoli nie tylko zapoznać się z tym fragmentem myśli papieża, ale zapewne umożliwi również lepsze zrozumienie odmiennego od innych nauk sposobu ujmowania życia i problemów społecznych przez nauczanie społeczne Kościoła. Różnorodność koncepcji braterstwa W najbardziej pierwotnym znaczeniu braterstwo opiera się na pokrewieństwie krwi. Oznacza więzy pokrewieństwa łączące synów jednych rodziców albo grupę rodzeństwa. W społeczeństwach plemiennych oznaczało także powiązanie wszystkich męskich członków klanu. W pierwotnym znaczeniu więź braterska powstaje zatem w oparciu o powinowactwo

Author: piotr-burgonski

Post on 16-Apr-2017

634 views

Category:

Documents


0 download

Embed Size (px)

TRANSCRIPT

  • Piotr Burgoski

    Braterstwo mit, partykularyzm, utopia?

    Idea poszerzonego braterstwa, to znaczy wykraczajcego poza zwizki

    pokrewiestwa, zrodzia si ju w staroytnoci. W naukach ekonomicznych, politycznych i

    spoecznych pojcie braterstwa przez ca drug poow XX wieku byo jakby zapomniane,

    powrcio dopiero w latach osiemdziesitych i dziewidziesitych, kiedy w filozofii polityki

    powstaa szkoa mylenia znana pod nazw komunitaryzmu. Przez cay jednak ten czas

    braterstwo byo obecne i stanowio niezwykle istotny element w nauczaniu spoecznym

    Kocioa katolickiego. Idea chrzecijaskiego braterstwa wywodzi si ze rde biblijnych:

    zarwno ze Starego, jak i Nowego Testamentu. W ostatnim czasie mielimy do czynienia z

    afirmacj tej idei w encyklice Benedykta XVI Caritas in veritate, ktra z tego powodu

    niekiedy jest zwana encyklik powszechnego braterstwa. Wszystko to skania, aby bliej

    przyjrze si braterstwu i zastanowi si, jak bywa ono rozumiane i czy stanowi kategori,

    ktr mona/naley posugiwa si wspczenie podejmujc refleksj nad yciem

    gospodarczym, politycznym i spoecznym. Spotyka si bowiem niekiedy opinie, i braterstwo

    stanowi ide anachroniczn w obecnym zindywidualizowanym i zoonym wiecie, a wic

    nie jest dzisiaj moliwe lub te pogldy, i wsplnoty braterskie maj charakter zamknitych

    grup, a wic wydaj si nieco podejrzane w czasach, kiedy afirmowana jest otwarto i

    uniwersalizm. Powstaje wic pytanie, dlaczego Benedykt XVI apeluje obecnie o renesans idei

    braterstwa. Odpowied na nie pozwoli nie tylko zapozna si z tym fragmentem myli

    papiea, ale zapewne umoliwi rwnie lepsze zrozumienie odmiennego od innych nauk

    sposobu ujmowania ycia i problemw spoecznych przez nauczanie spoeczne Kocioa.

    Rnorodno koncepcji braterstwa

    W najbardziej pierwotnym znaczeniu braterstwo opiera si na pokrewiestwie krwi.

    Oznacza wizy pokrewiestwa czce synw jednych rodzicw albo grup rodzestwa. W

    spoeczestwach plemiennych oznaczao take powizanie wszystkich mskich czonkw

    klanu. W pierwotnym znaczeniu wi braterska powstaje zatem w oparciu o powinowactwo

  • somatyczne. Od dawna jednak uywano pojcia braterstwo rwnie w sposb

    metaforyczny. Na przykad w staroytnym wiecie greckim bratem nazywano przyjaciela.

    Byo to wwczas powinowactwo z wyboru. Podstaw wizi braterskiej bywao te

    porozumienie o wzajemnej przyjani, pomocy i lojalnoci zawierane pomidzy jednostkami

    lub grupami. Zawierano je ceremonialnie przez obrzd symbolicznego zmieszania (spoycia)

    krwi lub innej substancji, std nazywano je braterstwem krwi1. W hellenizmie, w staroytnym

    Rzymie oraz na staroytnym Wschodzie czynnik czcy ludzi i generujcy wi bratersk

    stanowia wiara w tego samego boga. W syryjskich kultach Baala rody i szczepy, ktre byy

    poczone wizami krwi oraz znajdoway si pod opiek jednego boga, pojmoway siebie jako

    braci. Podobnie byo w kultach Jupitera, w kulcie Magna Mater i w ydowsko-

    synkretystycznych wsplnotach na Krymie. Czonkowie tych ostatnich pojmowali siebie jako

    braci przez odniesienie do najwyszego Boga. We wsplnocie Mitry, ktrej przewodniczy

    hierarchiczny pater lub pater patrum, jej czonkowie byli dla siebie fratres. Niektre religie

    mityczne oraz greccy filozofowie (np. Platon, stoicy) mwili o braterstwie ze wzgldu na

    ojcostwo Boga. Wczesna myl mityczna widziaa w Niebie moc, ktra wraz z matk Ziemi

    tworzy wszelkie ycie na wiecie. W tym naturalistycznym sensie Niebo moe nazywa si

    ojcem ludzi. Filozofia grecka przeniosa t wizj na poziom duchowy, nie znoszc jednak

    jej podstawowej zasady. W wiecznej, transcendentnej idei dobra filozofowie greccy (np.

    Platon) widzieli Ojca i Pana, ale jej osobowy charakter pozostaje wtpliwy, a o osobowej

    relacji do wiata stworze nie mona tu w ogle mwi. Do naturalizmu bardzo wyranie

    nawizywa stoicyzm. W jego rozumieniu Bg jest szczytem kosmosu, wypenionym jego

    najbardziej wzniosymi mocami, jednak nie jest to Bg Ojciec osobowy, troskliwy,

    gniewajcy si i przebaczajcy. Niekosmiczne, cile osobowe pojcie Ojca, w ktrym

    ojcostwo Boga staje si rzeczywiste i dziki ktremu braterstwo jego dzieci nabiera

    znaczenia, pojawia si dopiero w sowach Biblii. Przez Izraelitw Bg by traktowany jako

    Ojciec z dwch powodw: ze wzgldu na stworzenie oraz wybranie Izraela. W judaizmie

    zaznaczyo si te napicie zwizane z tym, i wi braterska powstaje poprzez odniesienie

    si do Boga, ktry jest nie tylko ojcem Izraela, ale i Ojcem wszystkich ludzi. Judaizm jednak

    pod tym wzgldem nie stanowi wyjtku, gdy o jednoci ludzkoci wspomina si te w

    innych przedchrzecijaskich ujciach braterstwa, np. w stoicyzmie2.

    W antycznej Grecji brami nazywani byli te czonkowie ludu zamieszkaego w

    ramach jednej polis. W wczesnej myli politycznej pojawio si przekonanie, e demokracja,

    1 Por. haso Braterstwo w: J. Wojnowski (red.), Wielka Encyklopedia PWN. Tom 4, dz. cyt., s. 398-399.

    2 Por. J. Ratzinger, Chrzecijaskie braterstwo, Krakw 2007, s. 15-22 i 52.

  • jako szczeglny rodzaj wsplnoty politycznej, wymaga dla swego istnienia wizi cilejszej

    ni ta, ktra powstaje ze wzgldu na przysugujce obywatelom prawa. Kontrakt oparty na

    zbilansowaniu korzyci, jakie obywatele mog uzyska godzc si na wsplne ycie oraz

    niedogodnoci i trudw, jakie musz w zamian ponosi, moe by dostatecznym

    fundamentem dla powstania wsplnoty politycznej, jednak nie zapewnia on jej dostatecznej

    trwaoci. Wsplnota polityczna wymaga nie tylko lojalnoci wtedy, gdy jednostka w zamian

    za ni moe otrzymywa korzyci, lecz rwnie wtedy, gdy interes caoci wymaga

    gotowoci do powicenia si dla dobra wsplnego. Dla podtrzymania ciaa politycznego

    oprcz rozumu jest potrzebne serce. Powici si za mona tylko dla czego, co

    obywatele uznaj za wite, std wsplnota polityczna w oczach swych obywateli powinna

    by otoczona nimbem witoci. W zwizku z tym wczeni myliciele polityczni

    postulowali konieczno upowszechnienia idei braterstwa wszystkich czonkw wsplnoty

    politycznej, czyli przekonania o czcej ich wizi, ktrej podstaw jest wita tradycja

    odziedziczona po przodkach oraz wsplne pochodzenie. Byli przy tym cakowicie wiadomi,

    e w wietle rozumu braterstwo polityczne moe by tylko mitem. Ani bowiem cze, jak

    powinny by otaczane tradycje przodkw, ani pokrewiestwo obywateli, nie ostan si

    krytycznemu rozumowi. Konieczno posuenia si mitem braterstwa uzasadniali

    ograniczon zdolnoci ludzkiej psychiki do odczuwania jednoci z obcymi ludmi. Dziki

    mitowi braterstwa moliwe staje si powicenie na rzecz polis oraz szczeglne wizy

    pomidzy jej obywatelami zwane przyjani albo jak je nazywali Rzymianie

    patriotyzmem. Przyja czca obywateli polis stanowi podstaw pokoju spoecznego,

    zapewnia harmoni (zgod) wewntrz wsplnoty politycznej, pozwala stawi czoo nie tylko

    zagroeniu zewntrznemu, lecz rwnie unikn konfliktu wewntrznego. Jedynie zatem

    wsplnota polityczna oparta na wizach przyjani moe przetrwa i osign pomylno3.

    W nowoczesnych pastwach, wielokrotnie przewyszajcych swoj skal antyczne

    miasta-pastwa, problem wpojenia swym obywatelom przywizania do idei dobra wsplnego

    nabra tym wikszego znaczenia. W liberalnych republikach podstaw braterskiej wizi sta

    si mit aktu zaoycielskiego. Wida to szczeglnie dobrze na przykadzie amerykaskiej

    republiki, w ktrej uchwalenie konstytucji po dzi dzie stanowi akt zaoycielski wsplnoty

    politycznej. Konstytucja oraz Ojcowie Zaoyciele otaczani s tam na poy sakralnym kultem.

    Wspczeni Amerykanie nie przestaj zadawa sobie pytania, czy dochowuj wiernoci

    dziedzictwu Zaoycieli. Mit zaoycielski czy wic braterskim wzem nie tylko yjce

    3 Por. D. Gawin, W poszukiwaniu mitw braterstwa. O kulturowej tosamoci jako fundamencie wsplnoty

    politycznej, Res Publica Nowa nr 11/12 (1999), s. 16-18.

  • pokolenie, lecz take pokolenia minione i przysze. Nieco inaczej powstawanie

    nowoczesnych pastw przebiegao w Europie. Zaznaczy si bowiem tutaj wpyw

    romantyzmu, ktry oywi ide narodu opartego na wsplnocie kultury i historii, widzcego

    w pastwie narodowym narzdzie jego obrony i utwierdzania. W europejskim pastwie

    narodowym poczucie braterstwa wszystkich obywateli byo zatem budowane w oparciu o

    wsplny fundament kulturowej tosamoci, a niekiedy jeszcze wsplnego etnicznego

    pochodzenia. W pocztkowym okresie powstawania nowoczesnych pastw narodowych

    dominowa liberalny nacjonalizm (np. w epoce Mazziniego i Wiosny Ludw), ktry wierzy

    w idea braterstwa narodw. Po nim za na scen europejskiej historii wkroczy nacjonalizm

    przesycony ideaami darwinizmu spoecznego, peen pogardy dla sabszych, ktrzy nie

    potrafili zwycia w walce o byt. W warunkach demokratyzacji sfery politycznej w

    nowoczesnych pastwach jedynym powszechnie dostpnym szerokim rzeszom obywateli

    sposobem uczenia si prawdy o nadrzdnej wartoci wsplnoty politycznej, cenniejszej ni

    ycie, bya suba wojskowa. Wspczesne republiki przyniosy ze sob ide masowej armii

    obywatelskiej, poniewa braterstwo broni jest najpewniejszym i najskuteczniejszym

    sposobem nie tylko udowodnienia wagi, lecz wrcz samego istnienia braterstwa czcego

    obywateli we wsplnot polityczn4.

    Odmienna od wymienionych powyej koncepcja braterstwa zwizana jest z

    mylowym dziedzictwem europejskiego owiecenia. Owieceniowy deizm, ktry mwi o

    Bogu jako ojcu nie mia wikszego wpywu na uksztatowanie wczesnej koncepcji

    braterstwa. Jest to idea braterstwa powszechnego, ktre powstaje w oparciu o wspln natur

    wszystkich ludzi. O owieceniowej koncepcji mona powiedzie, e jest signiciem poza

    histori. Myl tamtej epoki podkrelaa bowiem, e wszelkie rnice pomidzy ludmi

    wynikaj z ludzkich ustale. Poprzedza je waniejsza od nich naturalna rwno wszystkich

    ludzi, czyli pierwotne powszechne braterstwo5. Tak tre przypisywano ostatniemu z

    czonw hasa rewolucji francuskiej: libert, galit, fraternit. Rewolucja ta dya do

    odtworzenia i trwaego respektowania naturalnej rwnoci oraz zbudowania w oparciu o ni

    wsplnoty. Jednak w zapale niesienia dobrej nowiny o powszechnym braterstwie caej

    ludzkoci napotkaa opr ssiednich cia politycznych. W tej sytuacji rewolucjonici

    francuscy odkryli w sobie nagle si namitnego patriotyzmu, ktrego wyrazem staa si

    Marsylianka. Okazao si te, e sia oporu Europy wobec rewolucyjnej Francji nie

    wynikaa tylko z potgi reakcyjnych dworw, lecz take ze spontanicznego zrywu

    4 Por. tame, s. 21-25.

    5 Por. J. Ratzinger, Chrzecijaskie braterstwo, dz. cyt., s. 23.

  • niemieckiego, woskiego czy hiszpaskiego ludu, ktry w uniwersalnym posaniu francuskiej

    rewolucji widzia tylko gwat zadany przez obcych, przez Francuzw. Lud ten by moe

    nigdy nie dowiedziaby si o naturze swej tosamoci, gdyby nie ta obca, dokonywana pod

    hasami powszechnego braterstwa, napa6.

    Signicie poza histori jest charakterystyczne nie tylko dla owiecenia, ale rwnie

    spotykane w marksizmie. Postrzega si w nim ludzko jako podzielon na dwie radykalnie

    przeciwne grupy: kapita i proletariat. Obecna walka tych grup prowadzona jest w imi

    eschatologicznego zjednoczenia w spoeczestwie bezklasowym. To zjednoczenie dokona si

    poza histori, jest ono trwaym i ostatecznym stanem ludzkoci. Dla marksizmu podzia

    ludzkoci jest dan historyczn, odejciem od natury, samowyobcowaniem si czowieka.

    Marksizm wierzy, e przezwycienia tej historycznej alienacji, nie naley poszukiwa w

    nieokrelonym marzycielstwie, lecz w cisej dyscyplinie, zdecydowanej i wiadomej swego

    celu walki. Jest nim pene i pozbawione zrnicowa braterstwo oparte na pierwotnej, czystej

    ludzkiej naturze, ale drog do niego jest ograniczone braterstwo proletariatu (partii

    socjalistycznej)7.

    Owieceniowa i marksistowska koncepcja powszechnego braterstwa opartego na

    czystej ludzkiej naturze, oznaczajca w praktyce konstruowanie od podstaw braterskiej

    spoecznoci, znajduje dzisiaj niewielu obrocw, nawet wrd zwolennikw lewicy. Kiedy

    wspczeni socjalici mwi o braterstwie, czsto maj na myli idea stanowicy pewn

    wersj liberalnej koncepcji braterstwa. Liberaowie, jeli w ogle wspominaj o braterstwie,

    nie uznaj go za niezalen zasad, ale za pochodn wolnoci i rwnoci. Spoeczestwo

    realizuje idea braterstwa, gdy jego czonkw traktuje si jako wolne i rwne osoby, czego

    praktycznym wyrazem jest posiadanie praw politycznych i obywatelskich. Socjalici za

    uwaaj, e rwnie wane s prawa socjalne. Socjalistyczna koncepcja braterstwa jako

    spoecznego obywatelstwa nadal jednak uznaje braterstwo raczej za pochodn wolnoci i

    rwnoci ni za niezalen zasad. Na gruncie wspczesnej filozofii politycznej niezalen

    zasad braterstwa spotka mona w szkole mylenia znanej pod nazw komunitaryzmu.

    Zdaniem komunitarystw z braterstwem mamy do czynienia w politycznym spoeczestwie,

    ktre jednoczy akceptacja oglnej i caociowej koncepcji dobra. Nie trzeba wic braterstwa

    budowa na nowo, gdy istnieje ono ju w chwili obecnej, przybierajc posta zwykych

    spoecznych praktyk, tradycji kulturowych i wsplnych spoecznych porozumie, ktre

    6 Por. D. Gawin, W poszukiwaniu mitw braterstwa. O kulturowej tosamoci jako fundamencie wsplnoty

    politycznej, art. cyt., s. 23-24. 7 Por. J. Ratzinger, Chrzecijaskie braterstwo, dz. cyt., s. 26.

  • mona nazwa wspln form ycia czy te wanie wsplnotow koncepcj dobra. Nie

    wdajc si w szczegy krytyki, z jak stanowisko komunitarystw spotyka si, mona

    oglnie powiedzie, e najbardziej krytykowane jest ono przez liberaw, ktrzy zarzucaj

    komunitarystycznej koncepcji braterstwa przede wszystkim sprzeczno z dwoma

    podstawowymi aspektami nowoczesnego wiata: wymogiem indywidualnej autonomii i

    spoecznym pluralizmem8.

    Swoist tre pojciu braterstwa nadao chrzecijastwo. Co ciekawe, z

    chrzecijaskim ujciem bywaj mylone tak rne twory jak koncepcje religii misteryjnych i

    owieceniowa idea braterstwa. Pierwsze ze wzgldu na ustalenie w chrzecijastwie granicy

    braterstwa midzy wtajemniczonymi (chrzecijanami) a niewtajemniczonymi

    (niechrzecijanami), druga wskutek postulowanej przez chrzecijastwo uniwersalnej

    mioci bliniego. Chrzecijaskie braterstwo jest przede wszystkim braterstwem ze wzgldu

    na wsplne ojcostwo Boga. Przy czym w przeciwiestwie do stoicyzmu i owiecenia chodzi

    tutaj o osobowe pojcie Boga Ojca. Co wicej, swoisty rys chrzecijastwa stanowi

    przekonanie, e ojcostwo Boga jest zaporedniczone przez Syna. Stary Testament odrnia

    dwie formy Boego ojcostwa i odpowiednio dwie formy synostwa oraz braterstwa:

    wynikajce ze stworzenia i oparte na wybraniu Izraela. Izrael by jednak jedynie zapowiedzi,

    ktr speni Chrystus bdcy waciwym Izraelem i rzeczywistym Synem. Jednoczenie fakt,

    i Chrystus sta si czowiekiem wiadczy o tym, e swego synostwa nie chcia On zachowa

    jedynie dla siebie, sensem wcielenia jest wanie udostpnienie go dla wszystkich. Czowiek

    moe zjednoczy si z Chrystusem i dzieli z nim Jego synostwo, by synem w Synu.

    Braterska wsplnota obejmuje tych wszystkich, ktrzy pozostaj w jednoci z Chrystusem.

    Akt, przez ktry urzeczywistnia si jedno z Nim, stanowi chrzest oraz celebrowanie

    Eucharystii. W chrzecijastwie podkrela si, e w przeciwiestwie do pozostaych

    koncepcji, braterstwo chrzecijaskie opiera si na rzeczywistoci, a nie na idei, gdy

    wszczepienie w Chrystusa traktuje si tu jako rzeczywiste9.

    8 Por. W. Kymlicka, Braterstwo, w: R. E. Goodin, F. Pettit (red.), Przewodnik po wspczesnej filozofii

    politycznej, Warszawa 2002, s. 485. 9 Por. J. Ratzinger, Chrzecijaskie braterstwo, dz. cyt., s. 55-56.

  • Istota braterstwa

    Braterstwo naley zaliczy do kategorii wizi spoecznych10

    . Podobnie jak kady inny

    rodzaj wizi spoecznej ma ono charakter dwuaspektowy. Pierwszy z nich stanowi dajce si

    rzeczowo okreli wsplnoci i zwizki midzy ludmi. Tworz one podstaw, w oparciu o

    ktr wi braterska moe powsta. Drugi aspekt stanowi swoiste stany i akty wiadomoci:

    poczucie szczeglnej cznoci z drugimi ludmi i manifestacje tego poczucia w postawach,

    zachowaniach, dziaaniach czy to indywidualnych, czy zbiorowych11

    .

    W cigu dziejw wypracowano i odwoywano si do rnych koncepcji braterstwa.

    Wsplny dla nich wszystkich jest drugi z wyodrbnionych powyej aspektw, czyli strona

    wiadomociowa tej wizi. Natomiast elementem rnicym jest aspekt pierwszy, czyli to, co

    wsplne dla ludzi, a wic generujce ow wi.

    Braterstwo w pierwotnym znaczeniu, tzn. rozumiane jako pokrewiestwo, okrela

    niezbyt liczn wsplnot ludzk. Wszystkie pozostae koncepcje znacznie rozszerzaj krg

    ludzi powizanych bratersk wizi, cho rni si pod tym wzgldem. Imponujca jest

    rnorodno wyobrae odnonie tego, co moe by wsplne dla ludzi i stanowi czynnik

    generujcy wi bratersk. Powyej zaprezentowane odmiany idei braterstwa pokazuj, e

    moe ono opiera si na powinowactwie somatycznym, porozumieniu, wybraniu, wierze w

    boga, przekonaniu o wsplnym pochodzeniu/zwizku z Bogiem, tosamoci kulturowej,

    koncepcji dobra, ludzkiej naturze itd. Jedne z czynnikw generujcych wi maj charakter

    materialny, inne za duchowy. Jedne s oczywiste, uznanie za innych wymaga wiary.

    Niektre z nich s zastane, inne stanowi dzieo czowieka. Przekonanie o tym, co wsplne

    moe mie potwierdzenie w rzeczywistoci lub stanowi fikcj, ktr niewiadomie lub w

    sposb zamierzony si upowszechnia. Koncepcja braterstwa jest akceptowana i rozwijana w

    ramach bardzo rnych tradycji mylenia: np. nacjonalizmu, liberalizmu, republikanizmu czy

    socjalizmu. Tym, co czy wszystkie zaprezentowane tutaj odmiany idei braterstwa, nie jest

    przekonanie o tym, co wsplne dla ludzi, ale raczej swoisto aspektu wiadomociowego

    wizi braterskiej, czyli poczucia cznoci z innymi ludmi rodzcego si w oparciu o to, co

    wsplne. Nie bez znaczenia jest oczywicie charakter elementu wsplnego, bowiem to dziki

    niemu powstaje okrelone poczucie cznoci z innymi, niemniej jednak nie stanowi on istoty

    braterstwa. We wszystkich wymienionych powyej koncepcjach braterstwa chodzi o

    10

    Por. haso Braterstwo w: J. Wojnowski (red.), Wielka Encyklopedia PWN. Tom 4, Warszawa 2001, s. 398-399,

    haso Braterstwo, w: W. Piwowarski (red.), Sownik katolickiej nauki spoecznej, Warszawa 1993, s. 22. 11

    Por. J. Turowski, Socjologia. Mae struktury spoeczne, Lublin 2001, s. 92.

  • podobiestwo aspektu wiadomociowego tej wizi do tego, jaki wystpuje wrd dzieci tych

    samych rodzicw. W grupie rodzestwa kada jednostka ma poczucie, e jest traktowana

    osobowo, a nie rzeczowo, tzn. e odniesienie do niej ma charakter podmiotowy,

    nieinstrumentalny. Wrd braci wystpuje poczucie, e najwaniejsze s kontakty z drug

    osob jako tak, czy inaczej mwic, waniejsze jest z kim ni co si robi. Kady z czonkw

    braterskiej wsplnoty ma wiadomo wystpowania w caej swej osobowoci w

    przeciwiestwie do spoecznoci, w ktrych dominuj stosunki midzy osobowociami

    czstkowymi, to znaczy obcowanie spoeczne dokonuje si jedynie w paszczynie

    penionych funkcji. Maj te oni wiadomo rwnoci w stosunkach midzy sob

    wynikajcej z braku zalenoci, jak spotykamy w relacjach rodzice-dzieci. Jest to zaleno

    zwizana z pochodzeniem dzieci od rodzicw i funkcj opiekuczo-kierownicz tych

    ostatnich. wiadomo rwnoci, a za jej spraw rwnie bliskoci, powstaje tutaj przede

    wszystkim ze wzgldu na to, e kady z braci w jednakowym stopniu partycypuje w tym, co

    dla nich wsplne, tzn. ojcostwie. Naley te zwrci uwag, e aspekt psychospoeczny wizi

    czcej braci cechuje szczeglna intensywno postawy. Szczeglnie silnie rozwinite s

    emocjonalne nastawienia do wsplnoty braterskiej jako caoci, mog te by w stosunku do

    poszczeglnych jej czonkw. Wszystko to sprawia, e wi braterska jest silna i zaya, za

    wsplnota braterska cechuje si wysokim stopniem spoistoci i integracji12

    . Nie wszystkie z

    odmian idei braterstwa ujmuj wi bratersk dokadnie tak jak j opisano powyej,

    chociaby ze wzgldu na przyjte przez nie zaoenia antropologiczne, natomiast wszystkie

    rozumiej j jako wi mocn, jednoczc ludzi, cho rni si wyobraeniem odnonie jej

    natenia. Zespolenie ludzi, ich wyjtkowa jedno, bdca konsekwencj rwnego

    partycypowania w tym, co wsplne (ojcostwie, naturze, kulturze, wolnociach itd.), wydaje

    si by cech swoist braterstwa. Przy czym rwno, o ktrej tu mowa, uniewania

    wszystkie inne podziay, a przynajmniej powanie pomniejsza ich znaczenie. Drugim rysem

    charakterystycznym braterstwa, stanowicym implikacj rwnoci i jednoci, jest

    powinnociowy charakter braterskich relacji13

    . Relacje braterskie s przyjmowane przez kad

    jednostk jako wasna przestrze moralna, w ktrej poczuwa si ona do powinnoci wobec

    spoecznoci braterskiej. Sposb, w jaki bracia s zobowizani odnosi si wzajemnie do siebie,

    nazywany jest braterskim etosem. Obowizuje on jednakowo kadego bez wyjtku czonka

    spoecznoci braterskiej. O ile jednak samo istnienie szczeglnego etosu, ktry obowizuje

    12

    Por. J. Turowski, Socjologia. Mae struktury spoeczne, dz. cyt., s. 110; B. Szacka, Wprowadzenie do

    socjologii, Warszawa 2003, s. 195-196. 13

    Por. P. Sztompka, Socjologia, Krakw 2002, s. 187.

  • wewntrz braterskiej wsplnoty, jest zakadane przez wszystkie odmiany idei braterstwa, to

    ju jego tre jest rnie okrelana w poszczeglnych ujciach.

    aden inny ze znanych terminw nie wyraa dokadnie tej samej treci, co braterstwo.

    Nawet, wydawaoby si bardzo zbliony termin wsplnota, nie ma tego samego znaczenia.

    Stanowi on oglniejsze okrelenie pewnej kategorii wizi spoecznych, a mianowicie takich,

    ktre odznaczaj si znacznym udziaem elementu emocjonalnego, charakterem personalnym

    a nie formalnym, szczegln si ze wzgldu na to, e powstaje w oparciu wartoci wysze.

    Tre pojcia braterstwo jest jednak bogatsza. Braterstwo czy ludzi we wsplnot, ale

    wsplnot specyficzn (bratersk), w ktrej wystpuje szczeglnie silna wi, poczucie

    bliskoci, jednoci, rwnoci oraz obowizuje specyficzny wewntrzny etos.

    Braterstwo ograniczone versus braterstwo powszechne

    Przedstawione odmiany idei braterstwa mona zakwalifikowa do dwch rnych

    typw: braterstwa ograniczonego oraz braterstwa powszechnego, ktre mona te nazwa

    braterstwem w mikro i makroskali14

    . Z pierwszym typem mamy do czynienia w przypadku

    pokrewiestwa krwi, wyznawania tej samej religii, przynalenoci do tej samej wsplnoty

    politycznej czy narodowej. Ograniczone braterstwo ustanawia wyran granic: czy braci i

    oddziela ich od nie-braci. Co wicej, cech ograniczonego braterstwa jest obowizujcy

    wewntrz braterskiej wsplnoty etos, ktry rni si od sposobu zachowania si wobec

    znajdujcych si poza ni nie-braci. Innymi sowy idea ograniczonego braterstwa niemal z

    koniecznoci tworzy dwa obszary: etos wewntrzny i zewntrzny. Natomiast do drugiego

    typu naley na przykad stoicka oraz owieceniowa koncepcja braterstwa, ktre nie

    ustanawiaj adnych granic, wczajc do braterskiej wsplnoty wszystkich ludzi bez wyjtku

    i traktujc ich jednakowo.

    Czowiek zwykle jest skonny uniwersalnemu otwarciu przypisywa wiksz warto

    ni jakimkolwiek ograniczeniom. Braterstwo w mikroskali, w ktrym obowizuje specjalne

    traktowanie czonkw wsplnoty braterskiej, moe wic budzi wtpliwoci natury etycznej.

    Krytykujc braterstwo w mikroskali zwykle wskazuje si jego nieracjonalno. Zakada si

    bowiem, e racjonalno nakazuje wszystkich ludzi traktowa jednakowo, a wic stosowa

    reguy, ktre byyby uniwersalne, bezstronne oraz bezosobowe. Prekursorami tej tradycji

    mylenia s staroytni stoicy, twrcy teorii kosmopolityzmu (np. Diogenes, Hierokles, Marek

    14

    Por. haso Braterstwo, w: W. Piwowarski (red.), Sownik katolickiej nauki spoecznej, dz. cyt., s. 22.

  • Aureliusz, Plutarch, Seneka). Czowiek, zdaniem stoikw, jest obywatelem wiata (kosmou

    polits), chocia yje w dwch spoecznociach jednoczenie: partykularnej spoecznoci

    swoich narodzin oraz spoecznoci oglnoludzkiej. Zasadniczym rdem jego moralnych

    zobowiza pozostaje jednak spoeczno oglnoludzka, poniewa tylko przez przypadek

    naley on do swojej spoecznoci partykularnej. Stoicy nie proponowali zniesienia

    miejscowych form politycznej organizacji i zastpienia ich wiatowym pastwem. Twierdzili

    natomiast, e identyfikacja ze spoecznoci obejmujc wszystkich ludzi oznacza afirmacj

    tego, co najcenniejsze w czowieku: jego rozumnoci oraz inklinacji w kierunku

    sprawiedliwoci i dobra. Wszelkie za partykularne lojalnoci prowadz do niezgody i braku

    sprawiedliwoci. Jednak jednostka nie musi bezwarunkowo porzuca swoich partykularnych

    tosamoci, lecz stara si, aby temu krgowi, ktry definiuje jej czowieczestwo, jako

    najbardziej podstawowemu i wartociowemu, da pierwszestwo przed wszystkimi innymi15

    .

    Owiecenie z jego ideaem powszechnego braterstwa stanowi tradycj, do ktrej

    obecnie odwouj si protagonici moralnoci liberalnej. Uwaaj oni, e moralno ta jest

    uniwersalna (moliwa do przyjcia przez wszystkich i obowizujca wszystkich), bezstronna

    (neutralna wobec rywalizujcych stron czy interesw) i bezosobowa (zakada punkt widzenia

    jakiej idealnej, a nie konkretnej osoby). Dokadniej moralno liberaln mona

    scharakteryzowa w nastpujcy sposb: 1) skada si ona z regu, ktre uzna kady rozumny

    czowiek w pewnych idealnych warunkach, 2) reguy te nakadaj ograniczenia, ale neutralne

    wzgldem rywalizujcych ze sob, konkurencyjnych interesw; sama moralno nie wyraa

    niczyich partykularnych interesw, 3) reguy te s take neutralne, jeeli chodzi o

    rywalizujce, konkurencyjne zbiory przekona na temat najlepszego sposobu ludzkiego ycia,

    4) jednostkami bdcymi zarwno przedmiotem moralnoci, jak i jej podmiotem, s

    poszczeglne istoty ludzkie, a w ocenach moralnych kada jednostka uwaana jest wycznie

    za jednostk i za nic wicej, 5) punkt widzenia osoby dziaajcej moralnie, okrelony przez

    wierno tym reguom, jest jeden i ten sam dla wszystkich dziaajcych moralnie i jako taki

    niezaleny jest od wszelkiego spoecznego partykularyzmu. Takiemu pojmowaniu moralnoci

    warto powici tutaj wicej uwagi, poniewa od czasw owiecenia, a szczeglnie we

    wspczesnej kulturze cieszy si wysokim prestiem. Uznaje ono bowiem, e wydawane na

    15

    Por. M. Nussbaum, Patriotism and cosmopolitanism, w: M. Nussbaum, J. Cohen (red.), For love of country?,

    Boston 2002, s. 7-8.

  • jego gruncie osdy moralne, maj charakter obiektywny, a ponadto waciwe s dla kadej

    obdarzonej rozumem osoby, niezalenie od jej interesw, uczu i pozycji spoecznej16

    .

    Liberalna moralno zakada, e czowiek dokonujc osdw i wyborw jest w stanie

    by niezaleny od swoich relacji z innymi ludmi. Fakt, e kto przynaley do tej samej

    spoecznoci, co ja w myl liberalnej teorii nie determinuje moich obowizkw wzgldem

    niego. Jako gwn wad partykularyzmu, a wic rwnie braterstwa w mikroskali,

    moralno liberalna postrzega brak racjonalnoci. Pozwalajc relacjom i lojalnociom

    wpywa na decyzje jednostki, ograniczone braterstwo i wszelki partykularyzm daje

    pierwszestwo nieracjonalnym czynnikom, takim jak sentymenty, uprzedzenia, spoeczne

    konwencje. Racjonalna refleksja nad moralnoci winna prowadzi do wypracowania takich

    zasad, na ktre mog zgodzi si wszyscy ludzie bez wzgldu na przynaleno grupow.

    Krytycy moralnoci liberalnej jako gwn jej sabo wskazuj przyjmowany przez

    ni nieprzekonywujcy obraz czowieka. Chodzi tutaj o cise odseparowanie od siebie sfery

    moralnej czowieka i kwestii jego osobistej tosamoci. Twierdz oni, e nieuprawnion

    praktyk jest utosamianie liberalnej moralnoci z bezstronnoci, gdy ta ostatnia rni si

    od moralnoci liberalnej tym, e zawsze wystpuje w partykularnym kontekcie, stanowi

    16

    Por. A. MacIntyre, Czy patriotyzm jest cnot?, Res Publica 1990 nr 4, s. 146-147. Zdaniem Alasdaira

    MacIntyrea korzenie liberalnej moralnoci tkwi w owieceniowych prbach uzasadnienia moralnoci

    powszechnej, ktre pojawiy si na skutek rozpadu tradycyjnego, czyli teleologicznego schematu moralnego.

    Zgodnie z tym schematem sens i cel ycia czowieka zawiera si w przechodzeniu ze stanu

    nieuporzdkowanego, nieracjonalnego do stanu wyznaczonego przez telos. Czowiek posiada swj okrelony

    cel, ktry, jako byt racjonalny, jest w stanie rozpozna, jak rwnie potrafi odkry zasady, pozwalajce ten cel

    osign. Innymi sowy, rozum moe odkry normy (nakazy i zakazy), ktrych przestrzeganie pozwoli mu

    przeprowadzi swoj natur z potencjalnoci do aktu. Zakwestionowanie schematu teleologicznego przez

    mylicieli owieceniowych, to znaczy rozerwanie wizi pomidzy natur czowieka (czowiektakijakijest),

    zbiorem norm (etyk) i celem (czowiekjakimpowiniensista), pozwolio stwierdzi, e przejcie od sdw

    opisujcych do wartociujcych, czyli od jest do powinien jest nieuprawnione. Kiedy to, co czowiek

    powinien, stao si wolne od uwika konkretnej jednostki, a wic take od uwika w konkretne wymogi

    statusu i roli, wwczas zaczto szuka nowych uniwersalnych punktw odniesienia. Wedug I. Kanta mona je

    odnale w autonomicznym rozumie, natomiast wedug utylitarystw (np. J. Benthama) w kryterium

    uytecznoci. MacIntyre dowodzi, e zakwestionowanie schematu teleologicznego nastpio na skutek

    porzucenia funkcjonalistycznego rozumienia dobra (gdzie dobry znaczy, e jest zdolny wypeni jak funkcj,

    cel). Dobro zaczto rozumie, jako zewntrzne wobec praktyki, w ramach ktrej jest ono realizowane, czyli

    innymi sowy, oderwano dobro od funkcji jak realizuje dobry czyn, co w rezultacie doprowadzio do dociekania

    susznoci czynu poza funkcj, jak on realizowa. W funkcjonalistycznej koncepcji dobra, dobry znaczy to

    samo, co dobry moralnie, bowiem w sferze tego, co etyczne znajduj si wszystkie aspekty praxis i nie ma

    potrzeby wrd wszystkich funkcji czowieka wyrnia tych, ktre przynale do sfery etycznej (nie rozdziela

    si wymiaru teleologicznego i funkcjonalnego). W sytuacji porzucenia funkcjonalistycznej koncepcji dobra i

    modelu teleologicznego (to znaczy rozdzielenia ich), stanlimy zatem przed faktem wyodrbnienia ze sfery

    praxis tego, co autonomicznie moralne. Skrajna uniwersalizacja standardw moralnych nastpia wic z powodu

    koniecznoci zapenienia prni powstaej po pkniciu wymiaru teleologicznego i funkcjonalnego. Owiecenie

    prbowao znale obiektywn przestrze, w ktrej mona zawiesi racje dla uzasadnie nakazw moralnych.

    Utylitaryci uzasadniali moralno posugujc si kryterium przyjemnoci (uytecznoci, korzyci), ktrej

    dowiadczaj wszyscy ludzie, natomiast kantyci odwoywali si do racjonalnoci, ktra rwnie stanowi

    przymiot wszystkich ludzi (por. A. MacIntyre, Dziedzictwo cnoty. Studium z teorii moralnoci, dz. cyt., s. 115,

    234).

  • bowiem kierowanie si partykularnymi zasadami z wykluczeniem wpywu osobistych

    uprzedze czy interesw. Ograniczone braterstwo nie oznacza stronniczoci, poniewa nie

    polega na faworyzowaniu kogo wbrew obowizujcym zasadom. Braterstwo w mikroskali

    zakada kierowanie si etosem wasnej spoecznoci braterskiej bez okazywania specjalnych

    wzgldw adnemu z jej czonkw17

    .

    Powstaje pytanie, czy moliwe jest pogodzenie moralnoci liberalnej z etosem

    braterstwa w mikroskali. Z perspektywy liberalnej ograniczone braterstwo mona prbowa

    uzasadni ukazujc je jako najbardziej efektywny sposb realizacji moralnoci liberalnej.

    Jeeli przyjmiemy, e kady czowiek ma zobowizania w stosunku do innych ludzi jako

    ludzi, to o wiele wicej i mniejszym kosztem mona pomc potrzebujcym, ktrzy s blisko

    ni tym, do ktrych dotarcie wymagaoby wiele wysiku i w zwizku z tym przyniosoby

    znacznie mniejsze efekty. Saboci tej argumentacji jest to, e nie potrafi okreli kim s ci,

    ktrzy s blisko, czyli jaki jest zasig braterskiej wsplnoty. Z punktu widzenia liberalnej

    moralnoci mona te specjalne wizi, jakie cz bratersk wsplnot, potraktowa jako

    obszar, w ktrym stosowane s zasady liberalnej moralnoci (jak czyni to Andrew

    Oldenquist). Wwczas partykularyzm zostaje usankcjonowany, poniewa specjalne wizy

    jawi si jako konieczny warunek zastosowania liberalnych zasad, a ponadto okazuje si, e

    liberalna teoria jest nie czym innym, jak daniem lojalnoci wobec rozszerzonej grupy, jak

    jest ludzko. Krytycy tego stanowiska przekonuj, e w tym przypadku bd liberaw

    polega na twierdzeniu, e lojalno wobec szerszej grupy ma wiksz moraln wag ni

    lojalno wobec wszej grupy. Twierdz, e nie ma adnych zewntrznych ogranicze, aby

    czowiek rozcign lojalno na jak najszersz wsplnot, nie wyczajc ludzkoci, oprcz

    ogranicze natury psychologicznej, gdy dla wikszoci osb rozszerzanie lojalnoci

    prowadzi do ich osabienia18

    . Jednak ta krytyka sama nie wydaje si przekonywujca,

    poniewa prowadzi do wniosku, e wszystkie spoecznoci, do ktrych jednostka naley maj

    17

    Por. A. Oldenquist, Loyalties, The Journal of Philosophy 1982 vol. 79, nr 4, s. 186-187. Wyjaniajc

    problem bezstronnoci/stronniczoci, Andrew Oldenquist posuguje si analogi z rodzin. Ot powszechnie

    aprobowanym zachowaniem w wielu spoecznociach ludzkich jest ratowanie przez rodzicw wasnego dziecka,

    a nie obcej osoby (przy zaoeniu, e trzeba wybiera komu przyj z pomoc). W przypadku braterstwa w

    mikroskali jest podobnie, bazuje ono na moralnoci stanowicej etos spoecznoci braterskiej, a nie na przykad

    na korzyciach (mogoby si okaza, e obca osoba jest dla danej spoecznoci bardziej przydatna ni wasne

    dziecko). David McCabe stara si wykaza sabo argumentacji Oldenquista mwic, e usprawiedliwienie

    partykularyzmu przez analogi do lojalnoci rodzinnych jest nietrafione, poniewa mona poda jako

    kontrprzykad sytuacj, w ktrej trzeba bdzie wybra, czy przyj z pomoc komu, kto jest tej samej rasy co ja,

    czy czowiekowi reprezentujcemu inn ras. Przyjcie z pomoc temu, kto naley do mojej rasy niczym nie

    bdzie si rnic od rasizmu, gdy kryterium jest podobne (por. D. McCabe, Patriotic gore, again, w: I.

    Primoratz (red.), Patriotism, New York 2002, s. 123-124). Wydaje si, e bd McCabea polega na tym, i

    ilustruje on ogln zasad specyficznym przykadem i wyciga wnioski, ktre odnosi do wszystkich przypadkw

    objtych t zasad. 18

    Por. A. Oldenquist, Loyalties, art. cyt., s. 180-181.

  • by traktowane jednakowo, a przecie w rzeczywistoci ludzkie lojalnoci rni si od siebie

    pod wzgldem jakociowym, a to z kolei implikuje rnice w obowizkach. Prcz tego

    psychologiczne ograniczenia w rozszerzaniu lojalnoci nie stanowi wystarczajcego

    powodu, aby nie zachca do ich rozszerzania ze wzgldw moralnych, a to prowadzi do

    zaprzeczenia specjalnej relacji z partykularn spoecznoci19

    . Ograniczone braterstwo z

    punktu widzenia moralnoci liberalnej prbuje si rwnie uzasadni (jak np. Alan Gewirth)

    wskazujc, e spoeczno stanowi wsplnot woli, to znaczy jej czonkowie s zwizani

    dobrowolnym kontraktem, ktry okrela ich wzajemne obowizki w zamian za moliwo

    korzystania z praw (korzyci). Zgodnie z t argumentacj specjalne traktowanie czonkw

    wasnej spoecznoci braterskiej nie sprzeciwia si liberalnej moralnoci. Jest

    usprawiedliwione, gdy stanowi rodzaj dobrowolnego zobowizania20

    . Saboci tej

    argumentacji jest milczco zakadana moliwo wypowiedzenia kontraktu. W rezultacie

    jednostka nie musiaaby angaowa si na rzecz braterskiej spoecznoci. Przy takim ujciu

    charakteru braterskiej spoecznoci, mwienie o jej swoistoci, a zwaszcza swoistym

    braterskim etosie, traci sens.

    Wydaje si, e szczeglny etos braterstwa w mikroskali, ktrego nie sposb

    usprawiedliwi na gruncie liberalnej teorii, znajduje najbardziej przekonujce uzasadnienie z

    partykularnego punktu widzenia. Z perspektywy partykularyzmu wizi, w ktre jednostka jest

    zaangaowana i ktre decyduj o jej osobowej tosamoci, stanowi podstaw do uzyskania

    wiedzy o jej obowizkach. Czowiek bowiem, jako istota rozumna, posiada umiejtno

    odkrywania waciwych mu celw, w tym przypadku zwizanych z czonkostwem w

    spoecznoci braterskiej, oraz rodkw do ich realizacji. Obowizki jednostki wzgldem

    grupy pozostaj jednak zawsze w cisym zwizku z etosem spoecznoci, gdy jego istotn

    cz stanowi definicja potrzeb i interesw czonkw spoecznoci. Im za odpowiadaj

    okrelone zobowizania. Inaczej mwic, czowiek uczy si regu postpowania w wersji, w

    jakiej ucielenione s one w etosie partykularnej spoecznoci, za reguy te ochraniaj dobra

    (potrzeby i interesy czonkw), ktre s specyficzne i partykularne, bowiem korzystanie z

    dbr moliwe jest jedynie w okrelonym miejscu i czasie. Jeeli zatem liberalna moralno

    nakazuje czerpa wiedz o reguach postpowania, w tym o zobowizaniach, z czysto

    rozumowej refleksji nad ludzk kondycj, to tym samym wymaga od czowieka rzeczy

    niemoliwej, a mianowicie, aby si uwolni od spoecznych relacji i sta si pozbawion

    tosamoci abstrakcyjn istot. Ponadto trzeba zwrci uwag na fakt, e zachowanie moralne

    19

    Por. D. McCabe, Patriotic gore, again, dz. cyt., s. 123-124. 20

    Por. A. Gewirth, Ethical Universalism and Particularism, Journal of Philosophy 1988 nr 85, s. 283-302.

  • czowieka nie jest nigdy motywowane jedynie rozumowym przekonaniem, e tak naley

    postpowa. Wydaje si rzecz nieprawdopodobn, aby czowiek mia na tyle pewnoci i

    zaufania do czysto rozumowych zasad moralnych, e nie musiaby szuka potwierdzenia dla

    nich w praktyce ycia spoecznego. Osoba ludzka potrzebuje spoecznoci, aby by

    podtrzymywana jako moralny podmiot21

    .

    O ile partykularyzm z perspektywy liberalnej moralnoci okazuje si trudny do

    uzasadnienia, to usprawiedliwienie uniwersalnych obowizkw z perspektywy partykularnej

    nie nastrcza wikszych trudnoci. Decydujcy jest tutaj sposb postrzegania innych ludzi. W

    przeciwiestwie do liberalnych uj, ludzi nie naley postrzega jako wyizolowane istoty, ale

    jako czonkw okrelonych spoecznoci. Unika si w ten sposb mylowej puapki, w jak

    wpada liberalizm, polegajcej na tym, e relacje z ludmi nie nalecymi do wasnej

    spoecznoci traktuje si wycznie jako odniesienie si jednej istoty ludzkiej do innej. Skoro

    kady naley do jakiej spoecznoci, to stosunek do drugiego czowieka posiada dwa

    wymiary: jako do istoty ludzkiej oraz jako do czonka partykularnej spoecznoci.

    Zobowizania wynikajce z pierwszego wymiaru polegaj na respektowaniu podstawowych

    praw, jakie przysuguj kademu z racji jego czowieczestwa22

    . W formie tych praw (np.

    prawa do cielesnej integralnoci, osobistej wolnoci, minimum poywienia itp.) wyraone s

    warunki, ktre musz by spenione, aby czowiek mg godnie y. W pierwszej kolejnoci

    obowizek zaspokojenia potrzeb czowieka chronionych przez jego podstawowe prawa

    spoczywa na spoecznoci, do ktrej on naley (np. narodowej). Przy czym dziaanie to nie

    moe narusza podstawowych praw czonkw innych grup spoecznych. Dopki prawa

    podstawowe s respektowane, dopty etycznie usprawiedliwionym postpowaniem pozostaje

    preferencyjne traktowanie wasnej spoecznoci braterskiej. Jednake w sytuacji, gdy dana

    spoeczno partykularna nie jest w stanie zagwarantowa efektywnej realizacji praw

    podstawowych, wwczas powinno w tym zakresie spoczywa na innych spoecznociach.

    Dziaania majce na celu zagwarantowanie podstawowych praw musz by podejmowane z

    poszanowaniem autonomii danej spoecznoci, jedynie w skrajnych przypadkach mona

    zastosowa ograniczon doz przymusu (tzw. ingerencja humanitarna23

    ). W ten sposb

    moliwy staje si kompromis pomidzy obydwoma typami moralnoci: bratersk i liberaln.

    Stwierdzenie, e obowizki wobec wasnej spoecznoci spoczywaj w pierwszej kolejnoci

    21

    Por. A. MacIntyre, Czy patriotyzm jest cnot?, art. cyt., s. 148-149; tene, Dziedzictwo cnoty. Studium z teorii

    moralnoci, dz. cyt., s. 350-351. 22

    Por. S. Nathanson, Patriotism, morality and peace, Lanham, Maryland 1993, s. 38. 23

    Por. Jan Pawe II, Ordzie na wiatowy Dzie Pokoju 1 stycznia 2000, pkt. 11, LOsservatore Romano

    wyd. pol. 2000 nr 1 (219), s. 6.

  • na jej czonkach stanowi regu zaczerpnit z moralnoci braterskiej, za nakaz

    zagwarantowania podstawowych praw czonkw innych spoecznoci, gdy te nie wypeniaj

    swoich funkcji, przy poszanowaniu ich autonomii, stanowi wyraz przekona liberalnych.

    Przypadek szczeglny braterstwo chrzecijaskie

    Chrzecijaskie braterstwo jest wizi ze wzgldu na wsplne ojcostwo Boga. Przy

    czym to ojcostwo jest zaporedniczone przez Syna. Braterska wsplnota obejmuje

    wszystkich, ktrzy pozostaj w jednoci z Chrystusem. Zwizek z Chrystusem uznaje si za

    rzeczywisty, a w konsekwencji braterstwo pozostaje oparte na rzeczywistoci, a nie na idei

    czy micie. W koncepcji chrzecijaskiej brami w sensie waciwym s zatem tylko

    chrzecijanie. Cech charakterystyczn jest te tutaj zniesienie wszelkich granic wewntrz

    wsplnoty braterskiej (spoecznych, stanowych, narodowych, midzy pciami itd.). W

    praktyce pozostaje jedna granica: pomidzy Stwrc a stworzeniem. Braterstwo

    chrzecijaskie ustanawia te wyran granic midzy wsplnot bratersk a reszt ludzi, lecz

    nie mona go uzna za typowy przykad braterstwa w mikroskali. Granic traktuje bowiem

    ambiwalentnie. Z jednej strony zostaje ona ustanowiona, za z drugiej naley j przekracza,

    poniewa celem powstania ograniczonej chrzecijaskiej wsplnoty braterskiej jest suba

    caej ludzkoci.

    Punkt wyjcia do zrozumienia specyfiki koncepcji chrzecijaskiej stanowi po

    pierwsze przekonanie, e adresatem dziea Jezusa Chrystusa jest caa ludzko, a po drugie

    idea wybrania. Idea ta zakada, e Bg powinien wybra sprawiedliwego i odrzuci

    grzesznika. Jedynym sprawiedliwym i tym samym wybranym jest syn Boy, Jezus Chrystus.

    Bierze on na siebie los, ktry powinien spotka wszystkich innych ludzi i w ten sposb

    wszystkich stawia na swoim miejscu, czynic ich wybranymi, podczas gdy sam staje si

    odrzucony. Dokonuje si wic tutaj wymiana w procesie wybrania, odwrcenie sytuacji:

    odrzucenie prowadzi ostatecznie do wybrania. W ten sposb wybrani i odrzuceni nie s sobie

    przeciwstawieni, ale s obok siebie i dla siebie nawzajem. Figur tej tajemnicy substytucji jest

    starotestamentalna para braci, Ezaw i Jakub, z ktrych jeden zosta wybrany, a drugi

    odrzucony, by w kocu sytuacja ulega odwrceniu. Substytucja powinna wci si

    powtarza. Wybrani i powoani przez Bo ask do poznania w wierze i mioci musz by

    gotowi na to, aby zosta zastpczo odrzuconym, a wtedy inni bd mogli by

    wspwybranymi dziki wymianie.

  • W koncepcji chrzecijaskiej ze wsplnot bratersk naley utosamia Koci, ktry

    jako cao jest nosicielem zastpczego wybrania. Jego misja polega na przyjciu zastpczego

    odrzucenia. Koci jako wybrana wsplnota nie moe odcina si od pozostaych ludzi. Jego

    wybranie jest tosame z misj. Jest on tylko jednym z dwch synw i jego zadaniem nie jest

    potpianie bdzcego brata, lecz jego uratowanie. Koci powinien sta si cis wsplnota

    bratersk nie dlatego, aby oddzieli si od drugiego brata, lecz dlatego, e tylko w ten sposb

    moe skutecznie peni swoje zadanie wobec niego. Wsplnota braterska nie dy zatem do

    zamknicia si na ludzi spoza jej grona, lecz sensem oddzielenia jest suba innym, ktrzy s

    ostatecznie drugim bratem, ktrego los zosta powierzony pierwszemu bratu24

    .

    Powstaje pytanie, dlaczego koncepcja chrzecijaskiego braterstwa zakada, e

    uniwersalne otwarcie da si zrealizowa jedynie dziki partykularnemu ograniczeniu.

    Prbujc rozwiza ten problem, naley przede wszystkim wskaza na znaczenie jakie w

    yciu czowieka odgrywa wsplnota o cile okrelonej tosamoci. Alasdair MacIntyre

    stwierdza, e istotn waciwoci przyjmowanej przez nas moralnoci jest to, e uczymy si

    jej w ramach i przez sposb ycia okrelonej wsplnoty. Jako podmiot moralny czowiek

    moe zaistnie i by nim nadal tylko dziki wsplnocie, a pozbawiony tej wsplnoty nie

    bdzie si rozwija w zakresie moralnego dziaania. Osobowo moralna jednostki ksztatuje

    si dziki etosowi wsplnotowemu. Zatem tylko we wsplnocie jednostka moe sta si

    zdolna do moralnoci i by w tej moralnoci podtrzymywana. MacIntyre wprowadza w tym

    kontekcie dwa pojcia: wsplnotowych praktyk oraz dbr wewntrznych. Pierwsze z

    nich oznacza wszelk spoecznie ustanowion, spjn i kooperatywn dziaalno ludzk,

    ktra ma na celu realizacj wzorcw doskonaoci charakterystycznych dla tej dziaalnoci. W

    ramach praktyk mona osiga dobra wewntrzne, ktre MacIntyre przeciwstawia dobrom

    zewntrznym, takim jak materialny dobrobyt, pienidze, presti itp. Gdy czowiek

    podejmujc praktyki wsplnotowe zorientowany jest na dobra wewntrzne, wwczas nabywa

    sprawnoci wewntrzne zwane cnotami. Wszelkie zatem cnoty powstaj w trybie

    ponadindywidualnym i wsplnotowym, ich byt zaley od ywotnoci wsplnot, w jakich

    czowiek ma udzia25

    .

    Charles Taylor wskazuje na rol, jak wsplnota odgrywa w akcie autoidentyfikacji

    jednostki. Odpowied na pytanie kim jestem? jest wana, aby rozpozna siebie jako

    24

    Por. J. Ratzinger, Chrzecijaskie braterstwo, dz. cyt., s. 81-84. 25

    Wyjaniajc czym s praktyki i dobra wewntrzne, MacIntyre posuguje si przykadem gry w szachy. Gra w

    szachy jest pewn praktyk, dobrem zewntrznym jest wygrana partia i ewentualna nagroda, dobra wewntrzne

    to wyksztacajce si w trakcie gry umiejtnoci analityczne, wyobrania strategiczna, wola walki. Te dobra

    wewntrzne sprawiaj, e kto dobrze gra w szachy i moe zacznie gra w szachy ze wzgldu na nie. (por. A.

    MacIntyre, Dziedzictwo cnoty. Studium z teorii moralnoci, dz. cyt., 338-344).

  • podmiot, zdoby zrozumienie siebie i otaczajcego wiata, zaakceptowa siebie. Czowiek

    jednak definiuje siebie zawsze w odniesieniu do innych. Geneza ludzkiego umysu

    stwierdza Taylor nie jest monologiczna, to znaczy nie jest czym, czego kady dokonuje

    na wasn rk, lecz dialogiczna. Aktu autointerpretacji mona dokona jedynie przy uyciu

    jzyka, ktry nie jest wyczn wasnoci jednostki, lecz jzykiem wsplnoty, do ktrej ona

    naley26

    . Odpowied na pytanie kim jestem? musi zawiera stwierdzenie tego, co dla

    czowieka istotne, co ma dla niego szczegln warto. Wymaga to usytuowania siebie w

    przestrzeni spoecznej, okrelenia swoich zaangaowa, zobowiza i przynalenoci. One

    za wyznaczaj ramy, wewntrz ktrych czowiek moe stara si oceni, co jest dla niego

    dobre, wartociowe, co wypada czyni, co akceptowa, a co zdecydowanie odrzuca. Moja

    tosamo pisze Taylor okrelona jest przez wizi i identyfikacj, stanowice ramy lub

    horyzont, wewntrz ktrych mog w kadym konkretnym przypadku prbowa ustali, co jest

    dobre czy wartociowe, co powinienem zrobi, lub co popieram, a czemu si przeciwstawiam.

    Innymi sowy, tylko wewntrz tego horyzontu potrafi zaj jakiekolwiek stanowisko.

    Identyfikacja z grup, np. religijn, nie oznacza utosamienia si z t grup, ale zakrelenie

    przestrzeni, wewntrz ktrej czowiek ocenia bdzie swoje indywidualne wybory. Utrata

    tych horyzontw powoduje dezorientacj czowieka w przestrzeni psychicznej i moralnej oraz

    niepewno odnonie wasnej sytuacji, tego kim si jest. Naleaoby podkreli, e jednostka

    moe dokona aktu autoidentyfikacji, gdy istnieje cile zdefiniowany horyzont, o ktrym tu

    mowa, czyli my, do ktrego zaliczy ona swoje ja. Samookrelenie spoecznoci oprcz

    odpowiedzi na pytanie kim my jestemy wymaga odpowiedzi na pytanie kim nie jestemy.

    Inaczej mwic, do okrelenia kim my jestemy potrzebne jest jeszcze jak stwierdza

    Charles Taylor zdefiniowanie kim s nasi znaczcy inni27

    . Nie wystarczy wiedzie, co

    spoeczno wie w cao, ale rwnie trzeba mie wiadomo tego, dlaczego inni

    zostali z tej spoecznoci wyczeni.

    W wietle powyszych rozwaa mona powiedzie, e realizacja misji na zewntrz

    przez chrzecijask wsplnot bratersk bdzie skuteczna dopiero wwczas, gdy wsplnota

    zostanie ograniczona. Zamknicie wsplnoty suy ma uformowaniu jej swoistej tosamoci.

    Nie wydaje si bowiem, aby wsplnota obejmujca ca ludzko, jak na przykad w

    koncepcji owieceniowej, moga dokona samookrelenia, ktre stanowioby dla jednostki

    autorytatywny horyzont aksjologiczny pozwalajcy zdefiniowa jej jednostkow tosamo.

    26

    Por. C. Taylor, Etyka autentycznoci, Krakw Warszawa 1996, s. 32. 27

    Por. C. Taylor, rda wspczesnej tosamoci, w: K. Michalski (red.), Tosamo w czasach zmiany,

    Krakw 1995, s. 13.

  • Przeszkod jest tu nie tylko wielko w sensie rozlegoci terytorialnej i liczebnoci, ktre

    stawiaj pod znakiem zapytania istnienie rzeczywistej wizi, ale rwnie zrnicowanie

    ludzkoci, ktre rwnie nakazuje wtpi w mocn zbiorow tosamo. Ograniczenie

    wsplnoty braterskiej suy ma te uksztatowaniu osobowoci moralnej jej czonkw. Nie

    jest bowiem prawdopodobne, eby spoeczno globalna uksztatowaa wsplny etos, ktry

    formowaby zdolno do moralnoci i w tej moralnoci podtrzymywa. Nie chodzi tu bowiem

    o jakikolwiek etos, lecz taki, ktry okrela na czym polega dobre ycie, etos przyczyniajcy

    si do penej integracji rozwoju osoby ludzkiej i ujcia jego skadowych elementw w zwart

    cao osobowoci. Dopiero wsplnota, ktra charakteryzuje si siln, rzeczywist wizi, a

    wic jednoci i bliskoci jej czonkw moe speni wymienione tutaj warunki: mocnej

    tosamoci, pozwalajcej jednostkom dokona aktu autoidentyfikacji oraz posiadania etosu,

    ktry uksztatuje i podtrzyma osobowo moraln czonkw wsplnoty. Wwczas bd oni

    zdolni do suby drugiemu bratu, czyli ludziom pozostajcym poza chrzecijask

    wsplnot.

    Braterski etos

    Kada wsplnota braterska okrela sposb wzajemnego odnoszenia si braci

    wzgldem siebie. Jest to istotny skadnik etosu wsplnotowego. Powstaje pytanie o tre

    etosu braterskiego. Przegld koncepcji braterstwa pokazuje, e sia wizi braterskiej moe by

    rnie wyobraana. Jedne pojmuj j jako wi ciesz, dla innych jest to wi gruba.

    Podobnie rzecz ma si z etosem braterskim: moe on mie tre ubosz lub bogatsz.

    W religijnych koncepcjach braterstwa w skad etosu wchodz m.in. specyficzne dla

    danej religii obowizki jak na przykad anulowanie dugw, zakaz sporw i prawo lewiratu w

    koncepcji judaistycznej, czy napomnienie braterskie i zakaz sporw w braterstwie

    chrzecijaskim28

    . W przypadku obywatelskiego braterstwa w greckiej polis jej czonkowie

    byli wzywani do wzajemnego szacunku, uznania i przyjani rozumianej jako pozbawiona

    intymnoci yczliwo29

    . W koncepcjach, w ktrych warunkiem osignicia poczucia

    braterstwa jest konieczno wzniesienia si ponad rnice dzielce ludzi, jak na przykad w

    stoickim kosmopolityzmie i idei owieceniowej, na pierwszy plan wysuwa si powinno

    tolerancji i szacunku dla odmiennoci, a zwaszcza poszanowanie autonomii moralnej

    28

    Por. K. Romaniuk, Idea braterstwa w Biblii, Niepokalanw 1992, s. 62-75. 29

    Por. Arystoteles, Dziea wszystkie. Tom 5. Etyka nikomachejska. Etyka eudamejska. O cnotach i wadach,

    Warszawa 2000, s. 238-243.

  • jednostki i jej wolnoci w rnych sferach ycia. Powinnoci te przybieraj zazwyczaj posta

    szacunku dla rnorakich praw jednostki, czy inaczej mwic obowizku kierowania si

    sprawiedliwoci. Jak wydaje si, sprawiedliwo jako podstawowy element braterskiego

    etosu pojawia si niemal we wszystkich odmianach idei braterstwa. Przyjmowana jest przez

    koncepcj owieceniow, marksistowsk, liberaln, komunitarystyczn, narodow,

    judaistyczn, chrzecijask (zarwno w przypadku braterstwa ze wzgldu na wsplne

    ojcostwo Boga, jak i braterstwa z racji wizi z Chrystusem).

    Sprawiedliwo jako podstawowa powinno braterska jest rozmaicie ujmowana w

    rnych koncepcjach braterstwa. W konkurujcych pod tym wzgldem koncepcjach jedn z

    osi sporu jest problem, czy mona w ogle pogodzi ze sob sprawiedliwo i braterstwo.

    Jedni bowiem twierdz (jak np. marksici), e ludzie koncentruj si na sprawiedliwoci,

    poniewa zachodzi potrzeba upominania si o swoje prawa. Gdyby ludzie spontanicznie

    reagowali na potrzeby innych, kierujc si bratersk mioci, nie powstawaaby konieczno

    dochodzenia swoich praw. A zatem braterstwo usuwa potrzeb istnienia zasad

    sprawiedliwoci. Inni, majcy w tym sporze racj (np. koncepcja chrzecijaska), s

    przekonani, e sprawiedliwo nie usuwa mioci. Umoliwia ona zwizki oparte na mioci,

    zapewniajc przy tym, e nie zniszczy ich dominacja ani podporzdkowanie. Drug kwesti

    sporn jest to, czy sprawiedliwo powinna opiera si na uniwersalnych i ahistorycznych

    zasadach, czy te jej rdo stanowi braterstwo (tzn. czy opiera si na wsplnych

    porozumieniach spoecznych). Jedn z odpowiedzi na to pytanie jest twierdzenie, e

    poszukiwanie uniwersalnej teorii sprawiedliwoci pozostaje nieuchronnie skazane na porak,

    poniewa nie istnieje adna zewntrzna perspektywa wobec spoeczestwa, nie sposb

    bowiem wykroczy poza wasn histori i kultur. Naleaoby j jednak zakwestionowa,

    poniewa nie ulega wtpliwoci, e cho czowiek nabywa moralno od swojej spoecznoci,

    to moe udoskonali jej wewntrzne standardy, jeeli odniesie si do innej moralnoci

    odwoujcej si do uniwersalnego prawa moralnego (np. moralnoci chrzecijaskiej,

    moralnoci wyznawcw tomistycznego prawa naturalnego czy rzecznikw praw czowieka).

    Udoskonalenie moe oznacza ustalenie granic, usankcjonowanie lub skorygowanie

    partykularnej moralnoci. Poza tym istniejca w kadej spoecznoci rnorodno pogldw

    dotyczcych sprawiedliwoci zmusza, by w ich ocenie i uzgodnieniu odwoywa si do

    oglniejszej koncepcji sprawiedliwoci. Kwesti dyskutowan pozostaje te wpyw

    braterstwa na tre zasad sprawiedliwoci, to znaczy problem, czy sprawiedliwo powinna

    przywizywa wag do powszechnego dobra czy raczej do praw jednostki. Inaczej ten

    dylemat mona sformuowa w postaci pytania, czy sprawiedliwo jest wyrazem naturalnego

  • porzdku czy ma charakter proceduralny. Niewtpliwie we wspczesnych pluralistycznych

    spoeczestwach trzeba porzuci nadziej na braterstwo rozumiane jako spoeczno

    zjednoczona akceptacj oglnej i caociowej koncepcji dobra. Z drugiej strony wypada

    zauway, e wspczesne spoecznoci jednak zbudowane s wok pewnych wartoci

    moralnych, na przykad opieraj si na nich systemy prawne, ktre s wyrazem przekona

    spoeczestwa odnonie tego, co jest sprawiedliwe. Ten fakt ignoruje koncepcja liberalna nie

    traktujc braterstwa jako niezalenej zasady, lecz jako pochodn wolnoci i rwnoci. Trzeba

    wszelako doda, e wartoci moralne stanowice podstaw wspczesnych spoeczestw nie

    stanowi penej koncepcji dobra, a jedynie czciow30

    . Na koniec wypadaoby jeszcze

    wspomnie, e rnice w ujciu sprawiedliwoci mog dotyczy take jej najoglniejszych

    kryteriw: czy ma by oparta na zasudze/wkadzie (jak np. w koncepcji liberalnej) czy na

    zdolnociach i potrzebach (jak np. w koncepcji marksistowskiej)31

    .

    Pomimo rnic w ujmowaniu sprawiedliwoci w kadym przypadku opiera si ona

    albo na zasadzie rwnoci albo proporcjonalnoci wzajemnych wiadcze. Tymczasem w

    wielu odmianach koncepcji braterstwa w skad etosu braterskiego wchodz jeszcze

    powinnoci, ktre wyraaj co wicej i co innego od kryteriw sprawiedliwoci. Chodzi tu

    po pierwsze o solidarno, ktra oznacza wzajemn odpowiedzialno i wzajemn pomoc.

    Tak rozumiana solidarno przyczynia si do umocnienia wizi, lecz pozostaje zwizana z

    wzajemnoci. Dopiero inny element etosu, a mianowicie mio, oznacza otrzymywanie lub

    dawanie czego za darmo, bez odwzajemniania. Mio mona okreli jako poczone z

    yczliwoci dziaanie dla dobra innych osb, w sytuacji gdy nie jest ono okrelone cudzym

    uprawnieniem. Te dwie powinnoci niekoniecznie musz i ze sob w parze. Solidarno

    moe bowiem oznacza niesienie pomocy bez obowizku miowania. Mio, z racji

    zabarwienia yczliwoci i jej bezinteresownego charakteru, przyczynia si do zacienienia

    wizi pomidzy ludmi w duo wikszym stopniu ni pozostae skadniki etosu32

    . W

    koncepcji braterstwa chrzecijaskiego bezinteresowny rys mioci niejednokrotnie wyraa

    si w postaci daru. Pojcie dar moe mie kilka znacze. Mona je rozumie jako prac

    wykonan na rzecz innych ludzi, z ktrej podmiot wykonujcy sam nie bdzie korzysta. Pod

    pojciem daru kryje si rwnie dobrowolny naddatek wykraczajcy ponad to, co

    wyznaczaj zasady sprawiedliwoci. Pojcie to moe take okrela sposb zachowania.

    Chodzi tu o dziaanie zwane darem z siebie, czyli takie, w ktrym czowiek przekracza

    30

    Por. W. Kymlicka, Braterstwo, dz. cyt., s. 474-485. 31

    Por. V. Possenti, Katolicka nauka spoeczna wobec dziedzictwa owiecenia, Krakw 2000, s. 137. 32

    Por. V. Carraud, Solidarno czy przejaw ideologii?, Communio 1993 nr 2, s. 26.

  • skoncentrowanie na sobie, czsto wbrew swoim subiektywnym interesom, speniajc si przy

    tym jako posiadajcy siebie, a wic osobowy podmiot33

    . Warto rwnie doda, e dar nie

    zawsze oznacza dar darmowy, lecz moe przybiera form transakcji ekonomicznej, w ktrej

    sposb i wielko przekazywanej wartoci uytecznej sprawia, e dokonuje si przy tej okazji

    uznanie drugiego czowieka, ofiarowanie mu godnoci, spotkanie-relacja z drugim34

    .

    Zwykle podkrela si wzajemne powizanie sprawiedliwoci i mioci.

    Sprawiedliwo zapewnia, e zwizki oparte na mioci nie zniszczy dominacja ani

    podporzdkowanie. Z kolei sama sprawiedliwo, bez mioci, nie jest w stanie odpowiedzie

    na wszystkie ludzkie potrzeby. Brakuje jej bowiem np. rysu yczliwoci, charakterystycznego

    dla mioci. Ponadto sprawiedliwo bez mioci moe doprowadzi do zaprzeczenia i

    zniszczenia samej siebie. W koncepcji chrzecijaskiego braterstwa podkrela si zwizek

    midzy mioci i prawd. Chodzi tu o postulowan przez chrzecijask nauk spoeczn

    caociow wizj czowieka, bez znajomoci ktrej mio bdzie oznacza albo

    sentymentalizm, wizk emocji albo stanie si dziaaniem niszczcym czowieka35

    .

    W przypadku braterstwa w makroskali (powszechnego) nie pojawia si problem

    dwch rnych obszarw zachowania etycznego. W imi braterstwa dokonuje si tutaj

    zniesienia wszelkich granic i cakowitego ujednolicenia etosu. Jeden i ten sam etos braterstwa

    odnosi si do wszystkich ludzi. Natomiast w przypadku koncepcji braterstwa w mikroskali

    mamy do czynienia z dwoma odrbnymi etosami: wewntrznym okrelajcym powinnoci w

    stosunku do braci i zewntrznym odnoszcym si do tych, ktrzy znajduj si poza bratersk

    wsplnot. Znane s wsplnoty braterskie, w ktrych te dwa etosy rniy si radykalnie. Na

    przykad w staroytnym Rzymie wewntrzny etos niektrych zwizkw misteryjnych

    dopuszcza zachowania przestpcze wobec wiata zewntrznego. W koncepcji

    marksistowskiej braterstwo proletariatu jest poczone z wrogoci do grup posiadajcych

    kapita. Jednake w wikszoci koncepcji te dwa obszary etyczne nie s a tak bardzo

    odmienne. Rozrnia si na przykad mio i mio bratersk, lecz, jak wydaje si, chodzi tu

    jedynie o preferencyjne traktowanie, tzn. w praktykowaniu mioci bracia maj

    pierwszestwo przed nie-brami36

    . Podobnie rzecz ma si z innymi powinnociami

    stanowicymi braterski etos. Rnica moe sprowadza si take do tego, e obydwa etosy

    maj elementy podobne, a jeden z nich prcz tego zawiera jeszcze dodatkowe powinnoci, np.

    33

    Por. L. Bruni, Reciprocit e gratuit dentro in mercato. La proposta della Caritas in veritate,

    Aggiornamenti Sociali 2010 nr 1, s. 40. 34

    Por. O. Bazzichi, Poza dychotomi pastwo rynek: ekonomia daru, Spoeczestwo 2004 nr 6, s. 942. 35

    Por. Benedykt XVI, Encyklika Caritas in veritate, n. 3-5. 36

    Por. Ga 6, 10: A zatem, dopki mamy czas, czymy dobrze wszystkim, zwaszcza za naszym braciom w

    wierze.

  • etos zewntrzny moe ogranicza si jedynie do sprawiedliwoci, a wewntrzny by

    treciowo bogatszy i okrela jeszcze na przykad obowizek przyjani i mioci. Warto

    zaznaczy, e w niektrych koncepcjach braterstwa pojawiaj si w etosie zewntrznym

    elementy swoiste, niespotykane w innych ujciach. Na przykad w braterstwie

    chrzecijaskim kadzie si nacisk na mio przeladowcw, misj goszenia sowa Boego

    nie-braciom, misj wobec nich poprzez czyny mioci, przyjcie cierpienia za nich37

    .

    Braterstwo wobec wyzwa wspczesnoci

    Powstaje pytanie, czy we wspczesnych spoeczestwach braterstwo jest moliwym

    do urzeczywistnienia rodzajem wizi spoecznej. Wydaje si, e jest to rzeczywicie zadanie

    nieatwe bez wzgldu na to, jak koncepcj braterstwa wemie si pod uwag38

    . Trudno w

    realizacji braterstwa w mikroskali dotyczy przede wszystkim idei braterstwa

    obywatelskiego/narodowego opartego na micie wsplnego pochodzenia i tosamoci

    narodowej, a take braterstwa w ujciu komunitariaskim, czyli wizi powstaej dziki

    wsplnie podzielanej koncepcji dobra. Trudno ta pojawia si w zwizku z dokonujcymi si

    wspczenie procesami, ktre przemieniaj rzeczywisto spoeczn w wielu sferach:

    kulturze, polityce, edukacji, religii, wojskowoci itd. W ich wyniku ycie spoeczne znalazo

    si w stanie kryzysu, to znaczy fazie przeomu, ktry doprowadzi do rozstrzygnicia jego

    przyszego ksztatu. Do przyczyn tych zmian zwykle zalicza si upowszechnienie si

    indywidualizmu, relatywizmu, mylenia instrumentalnego, utylitaryzmu czy hedonizmu.

    Wskazuje si te na zjawisko detradycjonalizacji, indywidualizacji spoeczestw, pluralizmu

    kulturowego, wielokulturowoci, integracji europejskiej, globalizacji. Jedn z konsekwencji

    oddziaywania tych czynnikw jest kryzys pastwa narodowego. Stao si ono mniej wydolne

    w spenianiu swych funkcji m.in. kulturowych, a zwaszcza kreowania tosamoci

    obywatelskiej oraz poczucia przynalenoci do wsplnoty, wobec ktrej ma si obowizki.

    Wskutek wymienionych wyej procesw w obrbie pastwa narodowego dochodzi do

    wewntrznego zrnicowania kultur narodowych, w tym take pod wzgldem pogldw

    moralnych, oraz ich fragmentaryzacji. Zaczyna brakowa mitu, ktry by dawa poczucie

    braterstwa obywatelskiego/narodowego. Obecna sytuacja utrudnia rwnie realizacj idei

    braterstwa opartego na wsplnie podzielanej koncepcji dobra. Co ciekawe, rwnie dla uj,

    w ktrych nie traktuje si braterstwa jako niezalenej zasady (koncepcja liberalna i

    37

    Por. J. Ratzinger, Chrzecijaskie braterstwo, dz. cyt., s. 84-86. 38

    Por. T. Herr, Wprowadzenie do katolickiej nauki spoecznej, Krakw 1999, s. 87-88.

  • socjalistyczna), problem urzeczywistnienia braterstwa (w mikroskali) jawi si wspczenie

    jako wyzwanie. Kryzys pastwa narodowego obj bowiem rwnie jego funkcje zwizane z

    realizacj praw jednostkowych. Obywatele nie maj poczucia, aby przysugujce im prawa

    polityczne pozwalay wpywa na ycie publiczne, za kryzys welfare state ograniczy

    moliwo korzystania z praw socjalnych39

    .

    Realizacja braterstwa obywatelskiego/narodowego oraz opartego na wsplnie

    podzielanej koncepcji dobra wymaga dziaa w ramach agend, w ktrych odbywa si

    socjalizacja do spoecznoci politycznej/narodowej. Nale do nich przede wszystkim

    rodzina, szkoa, Kocioy oraz wojsko. Nie wydaje si, by wspczesny kryzys rodziny,

    nieustanne reformy, ktrym poddawana jest szkoa, procesy sekularyzacji oraz dokonujce si

    obecnie zmiany w wojsku, sprzyjay socjalizacji. Mamy obecnie raczej do czynienia z

    obnieniem wydolnoci agend socjalizujcych. Konkuruj te z nimi inne rodowiska

    socjalizujce (np. media, otoczenie spoeczne), ktrych przekaz jest czsto niespjny i

    przeciwny do tego, ktry pochodzi z tradycyjnych agend.

    Jak wydaje si, o kryzysie mona mwi rwnie w odniesieniu do realizacji idei

    braterstwa chrzecijaskiego. Jego podstawowym warunkiem jest ywa wiadomo Boego

    ojcostwa, a ze wzgldu na zaporedniczenie ojcostwa Boga przez Syna, rwnie ywe

    pozostawanie w jednoci z Jezusem Chrystusem. Wyzwanie dla spenienia tego warunku

    stanowi przede wszystkim proces sekularyzacji. Przy czym nie zachodzi on we wszystkich

    spoeczestwach z tak sam intensywnoci. Najbardziej widoczny jest w spoeczestwach

    europejskich, gdzie mona obecnie odnotowa pewien odsetek osb bez adnej afiliacji

    religijnej, stosunkowo nisk frekwencj na naboestwach oraz niski poziom uczestnictwa w

    innych formach dziaalnoci Kociow chrzecijaskich. Tradycyjne socjologiczne

    wyjanienia mwi o korelacji pomidzy wskanikiem wierze i praktyk a zwikszajcym si

    uprzemysowieniem, urbanizacj, edukacj, poziomem zamonoci itp. Wpyw na spadek

    liczby osb wierzcych i praktykujcych mog mie rwnie stawiane przez Kocioy

    wymagania moralne, ktre trudno wiernym wypeni, utrata zaufania do Kociow ze

    wzgldu na skandale obyczajowe z udziaem duchownych czy nadmierne angaowanie si

    Kociow w ycie polityczne, wzrost znaczenia wolnego czasu, turystyka, mass media itp.40

    Drugie wyzwanie dla urzeczywistnienia chrzecijaskiego braterstwa stanowi proces

    detradycjonalizacji, czyli wygaszania wpywu tradycji i tradycyjnych instytucji na to, jak

    39

    Por. D. Gawin, W poszukiwaniu mitw braterstwa. O kulturowej tosamoci jako fundamencie wsplnoty

    politycznej, art. cyt., s. 26. 40

    Por. P. Jenkins, Demographics, Religion, and the Future of Europe, Orbis. A Journal of World Affairs 2006

    vol. 50, nr 3, s. 526.

  • postpuj i do czego d ludzie. Gos dotychczasowych autorytetw, w tym Kociow,

    konkuruje wic dzisiaj z opiniami gwiazd muzyki pop, celebrities czy znanych sportowcw, a

    wielu ludzi chtniej wsuchuje si w ich pogldy ni w opinie politykw czy nauczanie

    biskupw. Jako wyzwanie mona te wymieni proces deinstytucjonalizacji, czyli ewolucji

    od biurokratycznych autorytetw do indywidualnej wolnoci jako czynnika odgrywajcego

    zasadnicz rol w dokonywaniu wyborw i podejmowaniu decyzji przez czowieka. Kocioy,

    podobnie jak inne instytucje, bywaj kwestionowane jako autorytety i ciesz si jedynie

    umiarkowanym zaufaniem. W wyniku powyszych procesw trac na znaczeniu jako

    instytucje ksztatujce plany yciowe swoich czonkw, ich decyzje i przekonania moralne.

    Sabncy wpyw Kociow na wzory ycia codziennego stanowi, jak wydaje si, zasadniczy

    czynnik utrudniajcy przekazywanie wartoci, wzorw postaw i zachowa wchodzcych w

    skad braterskiego etosu41

    . Uniwersalne otwarcie chrzecijaskiej wsplnoty, jak to ju

    wczeniej powiedziano, nie jest moliwe bez mocnej zbiorowej tosamoci i silnej

    identyfikacji z bratersk wsplnot jej czonkw. Tymczasem oprcz wspomnianych ju

    procesw rozluniajcych wi z Kocioem jako instytucj czy powodujcych osabienie

    jego wpywu na ycie wiernych, mamy do czynienia ze zjawiskiem wewntrznej

    sekularyzacji Kociow. Niektrzy duchowni (np. anglikascy) powanie rozwaaj opcj

    Kocioa bez dogmatw, a nawet bez Boga, jako cakiem normaln wizj przyszoci

    Kocioa. Istniej rwnie Kocioy, od ktrych wierni odchodz dlatego, e zbyt daleko

    posuny si one na drodze modernizacji, bronic si w imi relatywizmu i multikulturalizmu

    przed jakkolwiek afirmacj wiary42

    . Naley te wspomnie, e wyzwaniem dla

    urzeczywistnienia chrzecijaskiego braterstwa wci pozostaje podzia chrzecijan na rne

    denominacje.

    W braterstwie naturalnym, a wic powstaym w oparciu o wspln natur wszystkich

    ludzi, czynnik czcy i generujcy wi bratersk jest ju dany, wystarczy go niejako odkry,

    aby wi moga zaistnie. Innymi sowy urzeczywistnienie braterstwa naturalnego wymaga

    przekonania o wsplnym czowieczestwie wszystkich ludzi. Natomiast braterstwo

    powszechne o charakterze nadprzyrodzonym zakorzenione jest w wierze w Boga i

    wiadomym przyjciu jego ojcostwa. Implikacj tych przekona jest okrelona antropologia.

    Nadprzyrodzona wi braterska czy istoty, ktre pozostaj obdarzone czstk witoci

    41

    Por. J. Mariaski, Koci katolicki w Polsce a ycie spoeczne. Studium socjologiczno-pastoralne, Lublin

    2005, s. 57-59; J. Mariaski, Religia i moralno w spoeczestwie polskim: wspzaleno czy autonomia?, w:

    J. Mariaski (red.), Kondycja moralna spoeczestwa polskiego, Krakw 2002, s. 484. 42

    Por. A. Koakowska, Kilka uwag o sekularyzacji w XXI wieku, Teologia Polityczna 2009-2010 nr 5, s. 117-

    119.

  • Boga. Kada z nich nosi w sobie obcy element, ktry zarazem jest czci jego natury i nad

    ktrym nikt, nawet ona sama nie moe mie wadzy. Ludzka godno i wynikajce z niej

    prawa czowieka s wtedy czym ugruntowanym w rozumnoci i dobroci Boga, a wic s

    cakowicie niezalene od woli czowieka43

    . Zarwno naturalne, jak i nadprzyrodzone

    braterstwo powszechne, staje dzisiaj przed powanymi wyzwaniami, ktre mog utrudni

    urzeczywistnienie tej wizi. Jednym z zasadniczych warunkw jej zaistnienia jest

    konieczno podzielania przekonania odnonie spoecznego charakteru ludzkiej natury. Std

    wyzwanie dla urzeczywistnienia omawianych tutaj typw braterstwa stanowi

    rozpowszechnione dzisiaj indywidualistyczne ujcie ycia spoecznego. Dostrzega si w nim

    opozycj pomidzy indywidualnym czowiekiem a spoecznoci. Ich interesy s sobie

    przeciwstawiane. W tym ujciu ycie spoeczne postrzega si najczciej jako rodzaj

    kontraktu zawartego midzy jednostkami ze wzgldu na konieczno wspycia obok siebie.

    Wyzwanie stanowi te wspczesne tendencje do negowania istnienia prawa naturalnego,

    ktre stanowioby rdo praw czowieka. W konsekwencji prawa czowieka postrzega si

    jako wytwr ludzkiej woli wyraonej w postaci historycznie i kulturowo uksztatowanego

    konsensusu. Jednake wi waciwa dla naturalnego i nadprzyrodzonego powszechnego

    braterstwa moe powsta jedynie wtedy, gdy uzna si niezbywaln rwno ludzi, opierajc

    si na przekonaniu, i kady czowiek obdarzony jest przyrodzon godnoci i z tej racji

    przysuguj mu okrelone prawa. Warunkiem powstania wizi braterskiej jest rwnie

    przyjcie wizji ycia spoecznego, w ktrej ludzie nie jawi si sobie nawzajem jako

    konkurenci czy wrogowie, lecz wzajemnie si potrzebuj do osignicia doskonaoci44

    .

    Caritas in veritate jak dzisiaj urzeczywistni braterstwo

    W przypadku spoecznoci obywatelskich/narodowych brak poczucia braterstwa

    prowadzi do zaniku nie tylko gotowoci do wojennego heroizmu, lecz rwnie zmniejszenia

    si zwykej solidarnoci koniecznej take w przypadku prozaicznych wyzwa, jak na

    przykad utrzymania systemw emerytalnych, solidarnego ponoszenia kosztw wychodzenia

    z recesji, walki z bezrobociem czy przestpczoci. Bez braterskiej wsplnoty czonkowie

    spoecznoci obywatelskich/narodowych mog by w coraz wikszym stopniu wydani na up

    dziaania ywioowych i pozostajcych poza kontrol mocy tkwicych wewntrz

    43

    Por. Sobr Watykaski II, Konstytucja duszpasterska o Kociele w wiecie wspczesnym Gaudium et spes,

    n. 24. 44

    Por. Jan XXIII, List Apostolski Oecumenicum Concilium, 28 IV 1962, n. II; Jan Pawe II, Encyklika

    Veritatis splendor, n. 82.

  • wolnorynkowej gospodarki i procesu technologicznej rewolucji. Podobnie przedstawia si

    sprawa bezpieczestwa. Bez jednolitej tosamoci politycznej wsplnoty zwizki przestpcze

    lub anarchicznie nastawione subkultury wyrw spod kontroli pastwa fragmenty spoecznej

    przestrzeni45

    .

    Znaczce negatywne nastpstwa ma rwnie brak wizi braterskiej w skali globalnej.

    Dzisiaj temu problemowi najwicej uwagi, jak wydaje si, powica nauczanie spoeczne

    Kocioa katolickiego. Wspomina si w nim o rnych rodzajach braterstwa. W swym

    nauczaniu spoecznym Koci przekonuje o potrzebie urzeczywistnienia zasady braterstwa

    we wsplnocie politycznej, czego wyrazem jest przyja obywatelska46

    . Nie zapomina

    rwnie o powszechnym braterstwie naturalnym oraz ograniczonym braterstwie

    chrzecijaskim. Przede wszystkim jednak Koci rozwija i propaguje koncepcj

    powszechnego braterstwa nadprzyrodzonego. Fundamentem koncepcji braterstwa

    upowszechnianej przez dokumenty spoecznej nauki Kocioa jest po pierwsze metafizyczna

    interpretacja humanum, ktrej istotnym elementem jest relacyjno47

    , a po drugie rwno

    ludzi, ktrzy s dziemi tego samego Ojca, na ich obliczach rozbyska co z Jego chway, i z

    tego wzgldu wszyscy oni s obdarzeni jednakow godnoci48

    . Do braterskiego etosu

    nauczanie spoeczne Kocioa zalicza przede wszystkim sprawiedliwo, solidarno oraz

    mio49

    . Podkrela te, e jedno braterska ma swj wzr w wewntrznym yciu Boga,

    ktrego trzy Osoby yj w jednoci okrelanej sowem komunia50

    . Duch wity sprawca

    owej komunii, przyczynia si do utworzenia midzy ludmi braterstwa, ktre stanowi

    prawdziwy odblask tajemnicy wzajemnego dawania i przyjmowania, waciwej Trjcy51

    .

    Braterstwo jest jednym ze sw kluczowych encykliki spoecznej Benedykta XVI

    Caritas in veritate. Dokument ten, nawizujc do encykliki Pawa VI Populorum progressio o

    podobnej tematyce, wskazuje na wspczesne problemy spoeczne, w tym na zacofanie w

    rozwoju niektrych narodw. Encyklika stwierdza, e nie sposb mu zaradzi, jeli nie

    podejmie si zakrojonego na globaln skal wysiku w szukaniu rozwiza oraz mobilizacji

    si i rodkw. Jedn z zasadniczych tez Caritas in veritate jest stwierdzenie, e braterstwo

    stanowi niezbdny warunek naprawienia istniejcych we wspczesnym wiecie

    niesprawiedliwoci, zwaszcza zacofania w rozwoju. Problemu nie stanowi brak zasobw, a

    45

    Por. D. Gawin, W poszukiwaniu mitw braterstwa. O kulturowej tosamoci jako fundamencie wsplnoty

    politycznej, art. cyt., s. 26. 46

    Por. Papieska Rada Iustitia et Pax, Kompendium nauki spoecznej Kocioa, n. 390. 47

    Por. Benedykt XVI, Encyklika Caritas in veritate, n. 55. 48

    Por. Jan Pawe II, Encyklika Redeptoris Missio, n. 43. 49

    Por. Pawe VI, Encyklika Populorum progressio, n. 44. 50

    Por. Jan Pawe II, Encyklika Sollicitudo rei socialis, n. 40. 51

    Por. Jan Pawe II, Encyklika Evangelium vitae, n. 76.

  • wanie rozlunienie braterskich powiza midzy ludmi i narodami. Przy czym Benedykt

    XVI braterstwo rozumie zarwno jako naturalne oraz nadprzyrodzone braterstwo

    powszechne, jak i ograniczone, lecz ukierunkowane uniwersalnie, braterstwo

    chrzecijaskie52

    . Rozwj w ujciu encykliki ma charakter integralny, to znaczy powinien

    dotyczy kadego czowieka i caego czowieka. Cech charakterystyczn tej koncepcji

    rozwoju jest przesunicie punktu cikoci z charakteru ilociowego na wymiar jakociowy.

    Nie mona bowiem zrealizowa potencjalnoci ludzkiej natury jedynie w wymiarze

    ekonomiczno-gospodarczym. Trzeba poszerzy go o wymiar spoeczny i kulturowy, a wic o

    sfer przemian jakociowych. Naley te zaznaczy, e integralny rozwj polega nie tylko na

    wszechstronnym czy caociowym rozwoju czowieka, a wic obejmujcym istotne wymiary

    jego egzystencji, ale jest take rozwojem harmonijnym. Jeli Benedykt XVI w Caritas in

    veritate przekonuje, e urzeczywistnienie braterstwa stanowi warunek integralnego rozwoju,

    to ma on na wzgldzie rodzaj wizi midzyludzkiej oraz zachowa (etosu) waciwych

    braterstwu, bez ktrych rozwj integralny nie wydaje si moliwy. Jedynie braterstwo daje

    gwarancj rwnego potraktowania wszystkich i wczenia kadego czowieka w bliskie

    relacje midzyludzkie. Zapewnia ono rwnie, e nikt nie bdzie potraktowany

    instrumentalnie, lecz jak osoba, bdc widziany w caej swej osobowoci. Powstaa za w

    oparciu o to wi znajdzie swj wyraz w sprawiedliwoci, solidarnoci, a nade wszystko w

    mioci, ktra, jak wielokrotnie podkrela Benedykt XVI, jest mioci w prawdzie, czyli

    dy do zrozumienia drugiego czowieka: kim jest, jaki jest sens jego ycia, jakie s jego

    rzeczywiste potrzeby itp. W encyklice pojawia si te wielokrotnie wyraenie jedna rodzina

    ludzka stosowane w odniesieniu do ludzkoci. Uwiadamia ono, e wi braterska nie moe

    nikogo pomija, ale wcza do wsplnoty wszystkich ludzi bez wyjtku53

    .

    Encyklika podkrela, e braterstwo nie stanowioby warunku integralnego rozwoju,

    gdyby nie charakterystyczna dla braterskiego etosu mio, ktra kieruje si logik daru i

    zasad bezinteresownoci. Przy czym, jak zaznacza Benedykt XVI, nie wykluczaj one

    sprawiedliwoci. Oryginaln myl Caritas in veritate jest stwierdzenie, i braterstwo wraz z

    logik daru i zasad bezinteresownoci powinno by urzeczywistniane w rnych

    rodowiskach: w obrbie rynku, pastwa i spoeczestwa obywatelskiego. Benedykt XVI

    przeamuje wic rozpowszechnione wyobraenie, i jedynie spoeczestwo obywatelskie

    stanowi sfer, w ktrej mog obowizywa zasady ekonomii darmowoci i braterstwa. Rol

    bezinteresownoci w realizacji integralnego rozwoju podkrela on tutaj tak zdecydowanie,

    52

    Por. Benedykt XVI, Encyklika Caritas in veritate, n. 19-20. 53

    Por. tame, n. 53.

  • poniewa kierowanie si ni eliminuje redukcjonizm i wizje utylitarystyczne, sprzeczne z

    zasad braterstwa. Innymi sowy, ycie spoeczne, by nie zagubi wymiaru ludzkiego,

    potrzebuje darmowoci, w przeciwnym razie bdzie oparte jedynie o zasad wzajemnej

    korzyci czy umowy. Warto tu jednak przypomnie, i historia uczy, e dar moe nie tylko

    usuwa niesprawiedliwoci, ale rwnie umacnia wadz i zaleno obdarowanego od

    darczycy. Wyraajca si darem mio powinna by mioci w prawdzie, aby tego typu

    niebezpieczestw unikn. Ponadto Benedykt XVI w Caritas in veritate przekonuje, e logika

    daru nie musi wcale oznacza wykluczenia zysku. Przezwycia w ten sposb dychotomi

    rynek-spoeczestwo. Papie przywouje przykad przedsibiorstw, ktre osigaj zysk, lecz

    jednoczenie realizuj cele spoeczne: firm inwestujcych cz zysku w krajach

    rozwijajcych si, bankw miosierdzia, bankw udzielajcych mikrokredytw. Ich

    dziaalno przyczynia si do humanizacji stosunkw midzyludzkich. Encyklika postuluje,

    aby tworzy warunki i podejmowa inicjatywy majce na celu powstawanie obok

    przedsibiorstw kierujcych si logik wymiany czy logik polityczn (redystrybucji)

    przedsiwzi gospodarczych, ktre nie negujc zysku, maj zamiar wykracza poza logik

    rwnowanej wymiany oraz zysku jako celu samego w sobie54

    .

    Interesujcym ujciem powszechnego braterstwa jest propozycja encykliki Caritas in

    veritate, aby na braterstwo spojrze z perspektywy powoania. W tym ujciu powszechne

    braterstwo stanowi projekt, jaki Bg przygotowa dla ludzi. Braterstwa nie naley zatem

    postrzega jako wymysu ludzkiego. Denie do niego stanowi wypenienie postawionego

    przed czowiekiem przez Boga zadania. Bez tej nadprzyrodzonej motywacji czowiek nie

    byby zdolny do urzeczywistnienia braterstwa. Kierujc si motywami okrelonymi przez

    siebie mgby jedynie doprowadzi ludzi do wzajemnego zblienia si, lecz w ten sposb

    powstaaby jedynie namiastka prawdziwej wsplnoty braterskiej. W tym kontekcie Benedykt

    XVI mwi o dziaalnoci mediw i innych dziaaniach z wykorzystaniem okrelonych

    technik, ktre zbliaj ludzi, lecz nie s w stanie uczyni z nich braterskiej wsplnoty. Kady

    jednak wysiek w tym kierunku naley oceni pozytywnie. W tym sensie procesy globalizacji,

    ktre w coraz wikszym stopniu czyni wiat jednoci stanowi krok w dobrym kierunku,

    jednake na tym nie mona poprzesta. Potrzebne jest braterstwo, ktrego fundamentem jest

    wiadomo wsplnego ojcostwa Boego55

    .

    * * *

    54

    Por. tame, n. 36. 55

    Por. tame, n. 19.

  • Encyklika Caritas in veritate prbuje oywi zapomnian przez nauki zajmujce si

    yciem gospodarczym, politycznym i spoecznym ide braterstwa. W jej ujciu braterstwo

    rni si od innych koncepcji tym, e jest traktowane jako rzeczywiste, nie za jako

    speniajcy poyteczn rol mit. Wyrnia si take swoist treci etosu braterskiego.

    Charakterystyczna dla niego jest mio w prawdzie oraz kierowanie si zasad

    bezinteresownoci i logik daru. Braterstwo, chocia posiada swj desygnat w rzeczywistoci

    w postaci okrelonej wizi midzyludzkiej, w tej encyklice ma przede wszystkim charakter

    postulatu. Nie tylko mona je prbowa urzeczywistnia, ale rwnie naley to czyni, w

    przeciwnym razie nie sposb zaradzi istniejcym we wspczesnym wiecie

    niesprawiedliwociom. Braterstwo w ujciu encykliki stanowi warto, ktra jednake nie

    posiada charakteru autotelicznego, ma bowiem suy osigniciu integralnego rozwoju.

    Chrzecijaskie braterstwo, upowszechniane nie tylko przez t encyklik, ale rwnie przez

    inne dokumenty nauczania spoecznego Kocioa, cho ma charakter ograniczony, pozostaje

    jednak uniwersalnie otwarte. Przyjmuje si bowiem tutaj, e oddziaywanie na zewntrz jest

    tym skuteczniejsze, im wsplnota gbiej bdzie przeywaa swoje wewntrzne braterstwo.

    Benedykt XVI przekonuje, e braterstwo moe istnie we wspczesnym zoonym wiecie i

    moe obejmowa wszystkich ludzi. Naley jednak porzuci anachroniczne wyobraenia o

    wsplnotach braterskich jako o maych grupach, spoecznociach codziennego obcowania i

    gospodarowania, ktre spotykane byy w przeszoci, a wspczenie praktycznie nie istniej,

    oprcz nielicznych wyjtkw, jak np. kibuce w Izraelu. Benedykt XVI uwiadamia, e

    waciw braterskiemu etosowi mio w prawdzie oraz bdce jej implikacj logik daru i

    zasad bezinteresownoci mona urzeczywistnia w obrbie normalnej dziaalnoci

    ekonomicznej, w kadym sektorze, nie tylko w ramach dziaa filantropijnych

    podejmowanych przez podmioty nalece do spoeczestwa obywatelskiego. Refleksja na

    temat braterstwa zawarta w encyklice uwiadamia przy okazji swoisto i odrbno

    nauczania spoecznego Kocioa, przede wszystkim pod wzgldem przyjtych zaoe

    antropologicznych. W przeciwiestwie do rozpowszechnionych dzisiaj uj, nauczanie to

    zakada niezredukowan wizj czowieka, a wic ujmuje go jako istot cielesno-duchow,

    pochodzc od Boga, o nadprzyrodzonym powoaniu, a take istot spoeczn, ktra bez

    innych ludzi nie jest w stanie osign doskonaoci.