dzieci„stwo jezusa

Download Dzieci„stwo Jezusa

Post on 16-Mar-2016

215 views

Category:

Documents

0 download

Embed Size (px)

DESCRIPTION

John Maxwell Coetzee Dzieciństwo Jezusa Dzieciństwo Jezusa w świecie bez Boga Kiedy do brzegu przybija statek, dla wielu ludzi zaczyna się nowe życie. W specjalnym obozie, pozbawieni wspomnień i tożsamości, przybysze uczą się języka i zasad funkcjonowania w nowym świecie. Wśród przybyłych jest Simón, który postanawia pomóc pięcioletniemu Davidowi w odnalezieniu jego matki. Pewnego dnia spotyka kobietę o imieniu Inés i choć nie pamięta swojego poprzedniego życia, w nagłym przebłysku rozpoznaje w niej matkę chłopca. David jest wyjątkowy nie tylko dla Inés i Simóna, zwraca uwagę wszystkich swoim niezwykłym „czystym”, pozbawionym schematów i konwenansów, podejściem do świata. Zwłaszcza w szkole, gdzie nie potrafi dostosować się do zasad. Kiedy chłopiec zostaje skierowany do specjalnej placówki dla opóźnionych dzieci, Simón zabiera swoją nową rodzinę i ucieka w poszukiwaniu innego miejsca do życia.

TRANSCRIPT

  • 51

    Czowiek przy bramie wskazuje im niski, rozlegy bu-dynek w gbi.

    Jak si popieszycie mwi to zdycie si zareje-strowa, zanim zamkn biuro.

    piesz si. Centro de Reubicacin Novilla gosi na-pis. Reubicacin: co to znaczy? Nie uczy si takiego sowa.

    Biuro jest ogromne i puste. Panuje w nim upa jeszcze wikszy ni na zewntrz. Po przeciwnej stronie od wejcia przez ca szeroko pomieszczenia biegnie drewniany kon-tuar podzielony na przegrody szybami z matowego szka. Pod cian rzd kartotekowych szaf z lakierowane go drewna.

    Nad jedn z przegrd widnieje napis: Recin Llegados szablonowe litery na prostokcie z kartonu. Urzdnicz-ka za kontuarem, moda dziewczyna, umiecha si na po-witanie.

    Dzie dobry mwi mczyzna. Jestemy nowi. Wypowiada sowa powoli, w jzyku hiszpaskim, kt-

    rego opanowanie kosztowao go tyle trudu. Potrzebna mi praca i jaki dach nad gow. Chwyta chopca pod pachy i podnosi tak, eby urzd-

    niczka moga go zobaczy. Mam z sob dziecko.Dziewczyna wyciga rk do maego.

  • 6 Witam, mody czowieku! mwi. To pana wnuk? Ani wnuk, ani syn, ale jestem za niego odpowiedzialny. Dach nad gow Patrzy w papiery. Mamy tu,

    w Orodku, wolny pokj, ktrego moe pan uywa do cza-su znalezienia czego lepszego. aden luksus, ale to chyba panu nie przeszkadza. A co do pracy, zajmiemy si tym ju-tro rano. Wyglda pan na zmczonego i pewnie chce pan odpocz. Z daleka idziecie?

    Cay tydzie w drodze. Przyszlimy z Belstaru, z obo-zu. Zna pani Belstar?

    Znam, i to dobrze. Sama przeszam przez Belstar. Tam si pan nauczy po hiszpasku?

    Mielimy lekcje codziennie przez sze tygodni. Sze tygodni? To szczciarz z pana. Ja spdziam

    w Belstarze trzy miesice. Konaam z nudw. Jedyn rzecz, jaka mnie trzymaa przy yciu, byy lekcje hiszpaskiego. Uczya was moe seora Piera?

    Nie, uczy nas mczyzna. Waha si przez chwil. Mog spyta o co innego? Mj may patrzy na dziec-

    ko nie czuje si dobrze. Troch dlatego, e jest zdenerwo-wany; zagubiony i zdenerwowany. I nie odywia si jak na-ley. Jedzenie w obozie mu nie smakowao. Czy mona tu gdzie dosta porzdny posiek?

    Ile chopiec ma lat? Pi. Tyle mu wpisali. I mwi pan, e to nie wnuk? Ani wnuk, ani syn. Nie jestemy spokrewnieni. Pro-

    sz wyjmuje z kieszeni dwa paszporty i podaje urzdniczce.Ta przyglda im si uwanie. Zostay wydane w Belstarze? Tak. Tam otrzymalimy nasze imiona, nasze hiszpa-

    skie imiona.Kobieta przechyla si przez kontuar.

  • 7 David mwi. adne imi. Podoba ci si twoje imi, mody czowieku?

    Chopiec patrzy na ni spokojnie, ale nie odpowiada. Co widzi urzdniczka? Chude, blade dziecko, ubrane w we-niany, zapity pod szyj kubrak, szare spodenki do p yd-ki, weniane skarpety, czarne sznurowane trzewiki i noszo-n na bakier sukienn czapk.

    Nie jest ci za gorco? Moe zdjby t kapot?Chopiec krci przeczco gow. Mczyzna wtrca: To ubranie z Belstaru. Sam sobie takie wybra z rze-

    czy, ktre mieli do zaoferowania. Jest do niego bardzo przy-wizany.

    Rozumiem. Pytaam, bo wydawao mi si, e jest tro-ch za ciepo ubrany jak na dzisiejszy dzie. Pozwol sobie nadmieni, e mamy tu, w Orodku, magazyn, gdzie ludzie oddaj odzie, z ktrej ich dzieci ju wyrosy. Jest otwar-ty co rano w dni powszednie. Zapraszam do skorzystania. Znajdzie pan tam wikszy wybr ubra ni w Belstarze.

    Dzikuj. Kiedy ju wypeni pan wszystkie niezbdne formula-

    rze, moe pan te pobra pienidze na podstawie ksiecz-ki rozrachunkowej. Przysuguje panu zasiek na zagospo-darowanie w wysokoci czterystu reali. Chopcu te. Po czterysta na gow.

    Dzikuj. A teraz zaprowadz was do waszego pokoju.Przechyla si w bok i szepcze co do kobiety w ssied-

    nim boksie oznaczonym napisem Trabajos. Tamta wyciga szuflad, szpera w niej, krci gow.

    May problem mwi dziewczyna. Chyba nie mamy klucza do paskiego pokoju. Musi by u szefowej nadzoru budowlanego. Ona si nazywa seora Weiss. Pjdzie pan teraz do budynku C. Narysuj panu plan. Jak pan znajdzie

  • 8seor Weiss, poprosi pan o klucz do C-55. Niech pan po-wie, e przysaa pana Ana z gwnego biura.

    Nie atwiej by byo da nam jaki inny pokj? Niestety, C-55 to jedyny wolny pokj. A jedzenie? Jedzenie? Tak. Czy moemy si gdzie posili? Z tym te si prosz zwrci do seory Weiss. Powinna

    panu pomc. Dzikuj. I jeszcze ostatnie pytanie: macie tu organi-

    zacje specjalizujce si w czeniu ludzi? czeniu ludzi? Tak. Przecie jest tu na pewno mnstwo osb szuka-

    jcych czonkw rodziny. Czy istniej organizacje, ktre pomagaj w odnajdywaniu rodzin, przyjaci, ukocha-nych?

    Nie, nigdy nie syszaam o takiej organizacji.Po czci dlatego e jest zmczony i zdezorientowany, po

    czci dlatego e plan naszkicowany przez dziewczyn jest niewyrany, po czci z powodu braku jakichkolwiek zna-kw informacyjnych mczyzna dugo kluczy, zanim w ko-cu udaje mu si znale budynek C i biuro seory Weiss. Drzwi s zamknite. Stuka. adnej odpowiedzi.

    Zatrzymuje przechodzc obok drobn kobiet o spi-czastej, mysiej twarzy, noszc czekoladowy mundur z god-em Orodka.

    Szukam seory Weiss mwi. Ju ma fajrant odpowiada kobieta, a widzc, e m-

    czyzna nie rozumie, dodaje: Skoczya prac na dzisiaj. Przyjdcie rano.

    A moe pani mogaby nam pomc? Szukamy klucza do pokoju C-55.

    Kobieta krci gow: Przykro mi, ale nie zajmuj si kluczami.

  • 9Wracaj do Centro de Reubicacin. Drzwi s zamkni-te. Mczyzna skrobie paznokciem w szyb. adnego zna-ku ycia w rodku. Skrobie znowu.

    Chce mi si pi marudzi chopiec. Zaczekaj jeszcze chwil. Zaraz poszukam jakiego

    kranu.Zza wga wyania si Ana. Stuka pan do drzwi? pyta. Znw jest uderzony jej modoci, zdrowiem i wieo-

    ci, ktre wprost z niej promieniuj. Wyglda na to, e seora Weiss posza ju do domu

    mwi. Nie moe pani czego zrobi? Nie ma pani jak si to nazywa? llave universal, eby otworzy nasz pokj?

    Llave maestra. Nie istnieje taka rzecz jak llave universal. Gdybymy mieli llave universal, skoczyyby si wszystkie nasze kopoty. Nie, seora Weiss jest jedyn osob z llave maestra do budynku C. Ale moe ma pan jakiego przyja-ciela, ktry by was przenocowa? Wtedy wrciby pan ra-no i porozmawia z seor Weiss.

    Przyjaciela, ktry by nas przenocowa? Dopynlimy do tych brzegw sze tygodni temu i od tamtej pory miesz-kalimy w obozowym namiocie na pustyni. Jake wic mo-e pani oczekiwa, e mog tu mie przyjaci, ktrzy by nas przenocowali?

    Ana marszczy brwi. Idcie do gwnego wejcia nakazuje. I zaczekaj-

    cie przed bram. Zobacz, co da si zrobi.Mijaj bram, przechodz na drug stron ulicy i siada-

    j w cieniu pod drzewem. Chopiec kadzie gow na ra-mieniu mczyzny.

    Chc pi skary si. Kiedy znajdziesz kran? mwi mczyzna. Posuchaj ptakw.Suchaj piewu obcego ptaka, czuj na skrze powiew

    obcego wiatru.

  • 10

    Pojawia si Ana. Mczyzna podnosi si i macha do niej. Chopiec take zrywa si na nogi, z rkami sztywno przy-cinitymi do bokw i kciukami zamknitymi w piciach.

    Przyniosam troch wody dla paskiego syna mwi dziewczyna. Masz, David, pij.

    Dziecko pije, potem zwraca kubek kobiecie. Ona cho-wa go do torebki.

    Dobre byo? pyta. Tak. Ciesz si. Chodcie teraz ze mn. To kawaek drogi,

    ale mona potraktowa marsz jak wiczenie.Rusza wawym krokiem ciek wiodc przez park.

    Atrakcyjna kobieta, bez dwch zda, cho nie najlepiej ubra-na: ciemna, bezksztatna spdnica, biaa bluzka zapita pod szyj, pantofle na paskim obcasie.

    Gdyby by sam, dotrzymaby jej kroku, ale z dzieckiem na rku nie daje rady. Woa:

    Nie tak szybko, prosz! Ana nie zwraca na niego uwagi. pieszy za ni przez park,

    przez ulic, przez nastpn ulic, ale dzielca ich odlego coraz bardziej si zwiksza.

    Przed wskim, pospolicie wygldajcym budynkiem dziewczyna zatrzymuje si i czeka.

    Tu mieszkam mwi. Otwiera kluczem frontowe drzwi. Prosz za mn.

    Prowadzi ich przez mroczny korytarz do tylnego wyj-cia, a potem drewnianymi kolawymi schodami na mae podwrko zaronite traw i chwastem, zamknite z dwch stron potem z desek, a z trzeciej drucian siatk.

    Siadajcie mwi, wskazujc na zardzewiae eliwne krzeso do poowy ukryte w trawie. Przynios wam co do jedzenia.

    Mczyzna nie ma ochoty siada. On i chopiec czeka-j przy drzwiach.

  • 11

    Dziewczyna wyania si z domu, niosc talerz i dzbanek. W dzbanku jest woda, a na talerzu cztery kromki chleba po-smarowane margaryn. Dokadnie to samo co dostawali na niadanie w stacji pomocy spoecznej.

    Jako nowo przybyli musicie mieszka w wyznaczonej kwaterze albo na terenie Orodka oznajmia Ana. Ale nic si nie stanie, jeli pierwsz noc spdzicie tutaj. Ponie-wa jestem zatrudniona w Orodku, moemy przyj, e mj dom peni funkcj oficjalnej kwatery.

    To bardzo uprzejmie z pani strony, bardzo wielkodusz-nie mwi mczyzna.

    Tam, w rogu, s resztki materiaw budowlanych po-kazuje dziewczyna. Jak pan chce, to moe pan sobie z te-go zrobi schronienie. Poradzi pan sobie sam?

    Patrzy na ni skonsternowany. Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiaem mwi.

    Gdzie waciwie mamy spdzi noc? Tutaj dziewczyna pokazuje na podwrko. Wrc

    za chwil i zobacz, jak panu idzie.Wspomniane materiay budowlane to kilka patw gal-

    wanizowanej blachy, miejscami przeartej przez rdz pew-nie z jakiego starego dachu i troch kawakw drewna rnej wielkoci. Czy to jaka prba? Czy ona naprawd myli, e on i dziecko maj spa pod goym niebem? Czeka na obiecany powrt, ale dziewczyna si nie pojawia. Pr-buje otworzy tylne drzwi; s zamknite. Koacze. adnej odpowiedzi.

    O co chodzi? Czy ona stoi za firank, obserwujc je-go reakcj?

    Nie s uwizieni. atwo mgby odgi drucian siatk i uciec. Czy tak wanie powinni postpi, czy raczej zacze-ka i zobaczy, co bdzie dalej?

    Czeka. Ana zjawia si ponownie, gdy soce zaczyna ju zachodzi.

  • 12

    Niewiele pan zrobi rzuca, marszczc brwi. Pr

View more >