constantin geambasu relacja miĘdzy aspektem

Download Constantin Geambasu RELACJA MIĘDZY ASPEKTEM

Post on 11-Jan-2017

215 views

Category:

Documents

0 download

Embed Size (px)

TRANSCRIPT

  • Constantin Geambasu

    RELACJA MIDZY ASPEKTEM CZASOWNIKOWYM A RODZAJEM CZYNNOCI (AKTIONSART)

    I JEJ KONSEKWENCJE W METODYCE

    Wikszo kandydatw zgaszajcych si na polonistyk rumusk nie

    posiada adnej wiedzy polonistycznej i rozpoczyna nauk jzyka od alfabetu1.

    Przez wiele lat struktura grup narzucaa przewag zaj praktycznych

    (8 godzin na I roku, 8 godzin na II, 6 godzin na III, 4 godziny na IV),

    podzielonych zwykle na rne typy seminaryjne: teksty, wiczenia leksykalno-

    gramatyczne, konwersacja, interpretacja tekstw literackich, tumaczenia,

    wypracowania. Plan nauczania przewiduje rwnie 2 godziny wykadu

    z literatury, 2 godziny wykadu ze wspczesnego jzyka polskiego oraz po

    1 godzinie lub 2 godziny (na IV roku) wicze.

    Rwnolegle z poznawaniem, wzbogacaniem oraz aktywizowaniem leksyki,

    w ramach wicze gramatycznych przekazujemy podstawowe pojcia o gra-

    matyce, majce stanowi baz do rozpoczynajcych si w drugim semestrze

    teoretycznych wykadw z morfologii (fleksji imiennej). Czasownik wykada

    si dopiero na pocztku trzeciego roku, kiedy studenci osignli ju poziom

    rednio zaawansowany. Zatem wiczenia praktyczne czasownikowe maj

    charakter przygotowawczy, uatwiajc studentom odbir przyszych teoretycz-

    nych zagadnie.

    Jeszcze w pierwszych tekstach studenci ucz si zasadniczych czasownikw

    nalecych do podstawowego zasobu leksykalnego, takich jak: mie, oglda,

    widzie, robi, pisa, czyta, rozmawia, mwi, studiowa, uczy (si),

    sysze, otwiera, zamyka itd.

    1 Zob. Trudnoci studentw rumuskich w przyswajaniu gram atyki polskiej, [w:] Nauczanie

    j zyk a polskiego jako obcego (Materiay konferencji Bristol), Krakw 1997, s. 237-242.

  • S to czasowniki przewanie przechodnie, uywane zwaszcza w celu

    przyswojenia biernika: zamykam okno, czytam ksik, ogldam film , studiuj

    filologi, widz Jana itd.

    W Podrczniku jzyka polskiego do konwersacji2 wydanym w Bukareszcie

    w 1983 r. podawano w sowniczku nastpujcym po kadym tekcie aspekt

    i zaznaczono za kadym razem odpowiedni par aspektow (tam, gdzie

    ona istnieje, oczywicie). Jest to sposb, w jaki zwraca si studentom uwag

    na istnienie takiej kategorii gramatycznej. Wykadowca wyjania na pocztku

    - bez wielu szczegw teoretycznych - jaka jest rnica midzy formami:

    robi / zrobi, czyta / przeczyta, pisa / napisa, je / zje. Nieco pniej

    uwydatnia cechy rnice obie formy opierajc si na konkretnych opra-

    cowaniach polskich. Ot J. Tokarski, na przykad, we Fleksji polskiej3

    zaznacza, i znaczenia czasownikw niedokonanych wyraaj takie cechy

    jak trwanie (nieukoczone) procesu {pisz, sucham, czytam) oraz powtarzalno procesu (nosz, goni, pisuj). Natomiast w znaczeniach czasownikw do-

    konanych zawarte s takie cechy jak: wyczerpanie zakresu trwania danego procesu (przyjecha, odsiedzia), osignicie wyniku procesu (rozbil, zrobi, momentalno procesu (bysn, krzykn), pocztek procesu trwajcego (wzecia, popyn)*. Ju przez wyodrbnienie ostatnich dwu cech autor

    wchodzi w zakres kategorii semantycznej czasownika. Zreszt nie oddziela

    on kategorii aspektu od kategorii rodzaju czynnoci. W najnowszym Zarysie

    gramatyki polskiej, Alicja Nagrko wspomina o tej ostatniej kategorii

    (Aktionsart), ale nie tumaczy szczegowo, na czym to polega5.

    Cechy skadajce si na okrelone formy aspektowe mona zrozumie

    na podstawie wielu konkretnych kontekstw narzucajcych wybr jednej

    z form. Kiedy dochodzi si do kategorii czasu przeszego i przyszego,

    zachodzi potrzeba wprowadzenia drugiej klasyfikacji - tym razem gramatycznej

    - uwydatniajcej relacj zachodzc midzy aspektem i czasem.

    Pod wzgldem gramatycznym - twierdzi Tokarski - czasowniki dokonane

    rni si od niedokonanych nastpujcymi cechami:

    a) formy czasu teraniejszego w czasownikach dokonanych maj normalnie

    (podkr. C.G.) znaczenie czasu przyszego (czasowniki dokonane nie maj

    wic czasu teraniejszego);

    b) czasowniki niedokonane maj czas przyszy zoony, ktrego brak

    czasownikom dokonanym.

    Ju przy pierwszej zasygnalizowanej cesze rozpoczynaj si trudnoci

    studentw niesowiaskich. Samo sformuowanie tej cechy jest nieco zawie

    2 I. P e t r i c a , W. G r u s z c z y s k i , C. G e a m b a s u , Manual de conversatle in limba polona, Bucuresti 1983, TUB.

    3 J. T o k a r s k i , Fleksja polska, Warszawa 1973, s. 171-172.4 Ibidem, s. 172.

    5 A. N a g r k o , Zarys gram atyki polskiej, Warszawa 1997.

  • i troch sprzeczne, gdy to, co autorowi wydaje si rzecz normaln,

    w praktyce uczenia si cudzoziemcw okazuje si zjawiskiem trudno przy-

    swajalnym. Ot studenci powinni zrozumie, i forma czasu teraniejszego

    czasownikw dokonanych wyraa czynno lub proces odbywajcy si

    w czasie przyszym. S potrzebne w tym celu konkretne przykady ilustrujce

    jak najwicej kontekstw komunikacyjnych. Sytuacj t komplikuje jeszcze

    bardziej jzyk rumuski mwiony, w ktrym czsto czas teraniejszy spenia

    funkcj czasu przyszego, ale nie jest to zaznaczone wykadnikiem formalnym,

    np.: La primavara merg in Polonia; Spre seara, cand ies de la biblioteca,

    tree pe la tine; Luna viitoare ma prezint la lucru, co w tumaczeniu

    dosownym brzmi w sposb nastpujcy: Wiosn jad do Polski; Dzisiaj,

    kiedy wychodz z biblioteki, wpadam do ciebie; W przyszym miesicu

    zgaszam si do pracy. Mona zauway, i leksemy wiosn, w przyszym

    miesicu, wieczorem, ktre wymagaj czasu przyszego (tak jak to si dzieje

    w jzykach sowiaskich), tu wyraaj same w sobie moment przyszociowy.

    Istnieje, oczywicie, moliwo uywania czasu przyszego: La primavara voi

    merge in Polonia; Spre seara, cand o sa ies de la biblioteca, o sa tree pe

    la tine; Luna viitoare ma voi prezenta la lucru. Jednak czste uywanie czasu

    teraniejszego o funkcji przyszociowej w kontekstach, w jakich w jzykach

    sowiaskich nie jest to moliwe, utrudnia zrozumienie formy teraniejszej

    czasownikw dokonanych6.

    Nasuwa si pytanie o charakterze metodycznym: czy uczy studentw

    czasu przeszego i przyszego bez teoretycznego przygotowania, czy raczej

    omwi okrelone formy w odpowiednim kontekcie teoretycznym? Osobicie

    uwaam, i czsto na tym poziomie teoria komplikuje uczenie si i dlatego

    trzeba pooy nacisk na wiczenia praktyczne narzucajce jednoznacznie

    odpowiedni form. Nawet jeeli si zdarzaj jeszcze takie formy, jak bd

    robi lub bd pisa, studenci przywizywa bd coraz wiksz wag do

    prawidowych wypowiedzi7.

    Pod koniec pierwszego roku przyswajaj oni ju tryb oznajmujcy,

    warunkowy i rozkazujcy, jak rwnie podstawow prost klasyfikacj

    czasownikw na cztery (J. Tokarski), lub trzy koniugacje (R. Laskowski).

    Zwraca si im uwag jednak, i jest to najprostsza klasyfikacja, oparta na

    ograniczonej liczbie wykadnikw morfologicznych.

    Od drugiego semestru I roku wraz z rozszerzeniem sownictwa wzrasta

    liczba czasownikw zwizanych z derywacj. Derywacja czasownika jest

    jednym z najbardziej zoonych zagadnie w procesie nauczania cudzoziemcw,

    dlatego e pociga ona za sob istotn relacj zachodzc midzy aspektem

    6 Ibidem, s. 172.

    7 Opieram swoje stwierdzenie na niektrych podrcznikach wydawanych w Bugarii,

    Rumunii, Anglii, do ktrych miaem bezporedni dostp. Dlatego te nie uoglniam wyej wypowiedzianego sdu.

  • a rodzajem czynnoci (Aktionsart). W podrcznikach polskich ta relacja jest

    traktowana raczej powierzchownie (prawdopodobnie dlatego, e gramatycy

    polscy zwracaj si przede wszystkim do Polakw, ktrzy nie potrzebuj

    wielu szczegw, by j rozumie). Zagraniczni autorzy za podchodz do

    czasownika w sposb tradycyjny. W kadym razie relacja midzy aspektem

    a rodzajem czynnoci nie jest do koca jasna i metodycznie nie poddaje

    si atwej systematyzacji, powodujc wiele kopotw. Brak teoretycznych

    opracowa o charakterze metodycznym oraz zbiorw odpowiednich wicze

    zwiksza stopie zawioci i wtpliwoci w zakresie prawidowego uywania

    derywacyjnych form czasownikowych.

    Dopiero po ukazaniu si pracy habilitacyjnej W. Cockiewicza8 mona

    stwierdzi, i istnieje obecnie naukowe opracowanie omawiajce szczegowo

    trudnoci zwizane z definicj aspektu, korelacj aspektu i czasu gramatycz-

    nego, relacj midzy aspektem a derywacj czasownikw. Poza tym budowa

    czasownikowego gniazda sowotwrczego, charakterystyka klas znaczeniowych

    leksemw werbalnych, funkcyjne odpowiedniki niemieckie aspektu polskiego,

    to wszystko pozwala na wychwycenie procesu funkcjonowania mechanizmu

    derywacyjnego, a co najwaniejsze ucilenia kategorii aspektowej.

    Wychodzc z zaoe i interpretacji zawartych w pracy polskiego autora,

    polonista zagraniczny (mam na myli przede wszystkim polonist ze strefy

    niesowiaskiej) moe sam opracowa kolejne etapy czy kroki wykadania

    i utrwalania struktur czasownikowych zwizanych z aspektem i rodzajem

    czynnoci.

    Podstawowa trudno w nauczaniu czasownikw wynika - wedug

    W. Cockiewicza - co najmniej z trzech czynnikw:

    1) rozrnienia spord wielu derywatw bazy czasownikowej partnera

    aspektowego tej bazy. Innymi sowy odrnienia derywacji aspektowej od

    leksykalnej. Na przykad, czasownik robi ma swoj par zrobi, pisa : na-

    pisa, bi : zbi, ale i pobi, kroi : ukroi, kiwa : kiwn, ale i pokiwa,

    pozostae derywaty utworzone od bazy s to ju derywaty leksykalne, cile

    zwizane z kategori Aktionsart, albowiem nosz ze sob konkretne zmiany znaczeniowe. Na przykad: dopisa, opisa, podpisa, popisa, przepisa,

    rozpisa (si), wpisa (si), wypisa (si), zapisa (si) lub, tak samo, od